Walka z niewidocznym wrogiem i dużo większą od niego Klarą to są najlepsze zajęcia. On sobie po prostu nie zdaje sprawy ze swoich rozmiarów. Twardo rzuca się na Klarę i gryzie gdzie popadnie nie zniechęcają go nawet jej wielkie łapska kiedy lądują na nim. Maluch jest odważny i bardzo bojowy. Z apetytem pochłania jedzenie i z wielkim entuzjazmem wydala to co zjadł. Gdy wysiusia się na dywaniku to próbuje to zakopać jak dorosły pies. Z zapałem atakuje też moją kocicę. Wiele radości sprawia nam wszystkim patrzenie na to jak sobie poczyna. Blady strach padł na naszą rodzinę bo nie wiadomo kiedy zaatakuje ta straszliwa bestia.
INTERWENCJE
- akcje charytatywne (27)
- edukacja (11)
- interwencje (11)
- pogaduszki (235)
- w nowym domu (114)
- wolontariat (60)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Feluś1. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Feluś1. Pokaż wszystkie posty
piątek, 25 lutego 2011
czwartek, 24 lutego 2011
Feluś mały okruszek porzucony na trawniku
Jakim trzeba być człowiekiem aby porzucić takie maleństwo w taki mróz. Odpowiedzcie sobie sami. Wczoraj rano otrzymałam telefon ze SM z prośbo o zaopiekowanie się porzuconym szczeniakiem. Cóż było robić. Patrol przywiózł nieszczęśnika do mojego domu. Po raz pierwszy pod skrzydła mojej rodziny trafiło takie maleństwo. Po raz kolejny okazuje się, że przytulisko w Białuniu nie spełnia wymogów i standardów jeśli chodzi o opiekę nad szczeniętami.
Feluś to malutki groszek, który ma dopiero pięć tygodni. Na pewno ssał jeszcze swoją mamę. To dla niego trochę za wcześnie na rozstanie, ale mały daje sobie jakoś radę. Mamy problem z piciem bo woda to mu nie za bardzo smakuje a mleka podawać mu nie mogę. Apetyt mu dopisuje. Feluś miał straszne robaki, które
" otrzymał" w prezencie od nieodrobaczanej mamy. Jego brzuszek był bardzo wzdęty. Maluszek pozbył się problemu dzisiejszej nocy, po podaniu przez doktora odpowiedniego leku. Mały je, zaczepie moje psiaki, poznaje świat, siusia, trochę popiskuje i zasypia. Do zasypianie potrzebuje kocyka, który go opatuli i ogrzeje. Dzisiejszej nocy Felus odkrył w lustrze drugiego Felusia. Podejrzewam, że nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że odbicie to on sam. Maluch wykonał przed lustrem swoisty taniec bojowy dając do zrozumienia temu drugiemu, że się nie boi i, że jest gotów do walki. Na dowód tego do podrygiwań swoim malutkim ciałkiem dodał coś co przypominało warczenie. Dla zabicie czasu Felek również wykonał pedicure Klarze, która ze zdziwieniem obserwowała zabieg. Opieka nad takim szkrabem jest czasochłonna i pochłania wiele energii, ale cudownie jest patrzeć co ten maluszek wyprawia i jak stara się odnaleźć w tym wielkim świecie.
Feluś to malutki groszek, który ma dopiero pięć tygodni. Na pewno ssał jeszcze swoją mamę. To dla niego trochę za wcześnie na rozstanie, ale mały daje sobie jakoś radę. Mamy problem z piciem bo woda to mu nie za bardzo smakuje a mleka podawać mu nie mogę. Apetyt mu dopisuje. Feluś miał straszne robaki, które
" otrzymał" w prezencie od nieodrobaczanej mamy. Jego brzuszek był bardzo wzdęty. Maluszek pozbył się problemu dzisiejszej nocy, po podaniu przez doktora odpowiedniego leku. Mały je, zaczepie moje psiaki, poznaje świat, siusia, trochę popiskuje i zasypia. Do zasypianie potrzebuje kocyka, który go opatuli i ogrzeje. Dzisiejszej nocy Felus odkrył w lustrze drugiego Felusia. Podejrzewam, że nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że odbicie to on sam. Maluch wykonał przed lustrem swoisty taniec bojowy dając do zrozumienia temu drugiemu, że się nie boi i, że jest gotów do walki. Na dowód tego do podrygiwań swoim malutkim ciałkiem dodał coś co przypominało warczenie. Dla zabicie czasu Felek również wykonał pedicure Klarze, która ze zdziwieniem obserwowała zabieg. Opieka nad takim szkrabem jest czasochłonna i pochłania wiele energii, ale cudownie jest patrzeć co ten maluszek wyprawia i jak stara się odnaleźć w tym wielkim świecie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










