INTERWENCJE

Aktualne oferty psów przeznaczonych do adopcji:

PSY DO ADOPCJI

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maurycy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maurycy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 września 2013

Kolejne kocięta pod mym dachem

  Usilnie wierzę, ze kociaki , które trafiają do dt mają większe szanse na znalezienie domów niż te , które pozostają w Przytulu. Jedynym znanym  mi odstępstwem od reguły jest Tycia, kot z piekła rodem, który nadal pozostaje u Marty. Tycia się rozbiesiła i rozbisurmaniła. Jest już dorosła i myśli, ze rządzi całym światem. Jeśli ktoś się na nią zdecyduje to będzie odważnym człowiekiem. Tycia potrzebuje wolności, swobody i wybieganie. Jestem przekonana, ze odmieni się wówczas nie do poznania i pokaże swoje łagodniejsze oblicze. Ufam, ze taki człowiek gdzieś dla niej jest i się znajdzie.
kolejnymi chwalebnymi wyjątkami są koty, które jednak zostały zabrane bezpośrednio z Przytula a takich przypadków mieliśmy ostatni dwa. Dwa kociaki z koszyka niebieskiego mają już swoich ludzi. Jeden z nich Marcepan - 


zachorował na koci katar i musiałam go zabrać do ciepłego domku. Od jutra zaczynamy leczenie. Mam nadzieję, ze po kuracji szybko znajdzie dom i nie będę zmuszona odwozić go do Przytula.

 Łazienkę naszą zasiedlił ( żeby się nie zarazić) maluteńki rudy kotek Maurycy. 






 porzucony przy ul. Armii Krajowej. Maluszek ma może ze cztery tygodnie. Sam już je i korzysta z kuwety. Spryciarz wie, że im szybciej się ogarnie tym szybciej znajdzie się ktoś , kto go pokocha i zechce zabrać. Maurycy jest niezwykły, zachęca mnie do zabawy, zaczepia łapką i mruczy cichutko.