INTERWENCJE

Aktualne oferty psów przeznaczonych do adopcji:

PSY DO ADOPCJI

środa, 23 czerwca 2010

Historia Harrego

Harry trafił do Przytuliska w Białuniu w połowie lutego 2010r. Z powodu jego rozmiarów szanse na adopcję miał nikłe. Jak bardzo się myliłam i jak może człowiek tylko na podstawie zdjęcia pokochać zwierzaka dowodzi jego historia. 

       Gdy psów w przytulisku jest tyle, że istnieje obawa iż zabraknie dla następnych miejsca wzywany jest człowiek, który zabiera psiaki do schroniska w Białogardzie. Tak też się stało  tamtego feralnego dnia. Zawsze odczuwam żal, że nie udało mi się znaleźć domów dla tych zwierząt jednak wiem, że całego świata nie uda mi się zbawić.  W godzinach południowych zadzwonił telefon. Kobieta była zainteresowana Harrym. Powiedziałam, że jeśli naprawdę zależy jej na uratowaniu mu życia powinna pojechać po niego do Białogardu .Jedyną rzeczą jaką mogłam w tej sytuacji zrobić,  było zdobycie numeru telefonu do właściciela schroniska i przekazanie go kobiecie. Nie byłam do końca pewna czy kobieta pojechała po psiaka i jak dalej potoczyły się jego losy. Pod koniec lutego otrzymałam wiadomość z TOZ i zdjęcia. Nie mogłam uwierzyć w to co widziałam. Harry dostał nową rodzinę, dzieci do towarzystwa , ciepło pieszczot i dom o jakim marzą wszystkie bezdomne psy. Płaczę za każdym razem kiedy oglądam te zdjęcia. 

czwartek, 17 czerwca 2010

TOZ co to za organizacja

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zajmuje się między innymi :

1. zwalczanie przejawów znęcania się nad zwierzętami, działanie w ich obronie i niesienie im pomocy,

2. aktywnie działanie w zakresie przestrzegania praw zwierząt,

3. sprawowanie nadzoru i kontroli nad przestrzeganiem przepisów i praw w dziedzinie ochrony zwierząt i środowiska, w tym współdziałanie z właściwymi instytucjami w zakresie ochrony zwierząt,

4. współdziałanie z właściwymi instytucjami w zakresie ujawniania i ścigania przestępstw oraz wykroczeń dotyczących praw zwierząt......

6. prowadzenie działań zmierzających do zmniejszenia populacji bezdomnych zwierząt......

10. podejmowanie działań profilaktycznych w zakresie ochrony zwierząt,

11. prowadzenie działalności propagandowej i wydawniczej w zakresie ochrony zwierząt,

12. prowadzenie szerokiej działalności edukacyjnej w zakresie ochrony zwierząt................

TOZ nie pośredniczy w znajdowaniu domów dla nowo narodzonych psiaków czy kociąt właścicielskich. Jeśli właściciel zwierzęcia dopuścił do rozmnożenia powinien sam starać się znaleźć maluchom dom. Pierwsze pytanie jakie wolontariusz TOZ zadaje gdy ktoś chce za jego pośrednictwem znaleźć nowe domy dla swoich psiaków czy kociaków jest : dlaczego i w jakim celu w ogóle pojawiły się na świecie? Jest tyle biedy na tym świecie do adopcji,że aż serce z bólu się ściska.Wystarczy przed dopuszczeniem do zapłodnienia swojej suki czy kocicy wejść na stronę jakiegokolwiek schroniska lub przejechać się osobiście do Szczecina.

STERYLIZACJA to odpowiedź na palący problem bezdomności tysięcy kotów i psów w tym kraju.Jeśli nie potrafisz i nie dajesz rady zapobiec rozmnożeniu swojego pupila, WYSTERYLIZUJ go!!!!!!!

Oto wyrywki ze sprawozdania merytorycznego szczecińskiego oddziału TOZ za rok 2009

1. W ramach działalności nieodpłatnej Przychodni dla zwierząt TOZ wykonano 1325 zabiegów sterylizacji/kastracji wolno żyjących kotów

2. 193 zabiegi sterylizacji/kastracji kotów domowych,z czego 147 zabiegów objęło zwierzęta wydane do adopcji z oferty TOZ, 46 zabiegów wykonano u kotek adoptowanych ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie

3.195 zabiegów sterylizacji/kastracji psów, z czego 86 zabiegów objęło zwierzęta wydane do adopcji z oferty TOZ, 39 zabiegów wykonano u suk i psów adoptowanych ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie, a 70 zabiegów wykonano na zwierzętach objętych działalnością interwencyjną.

4.2581 wizyt lekarsko-weterynaryjnych dla wolno żyjących kotów w potrzebie (wypadku lub chorobie)

5. Podjęto realizację zadania zmniejszenia liczebności zwierząt w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie poprzez przejęcie zadania poszukiwania domów dla zwierząt posiadających właściciela, (który nie chce lub nie może nadal się nimi opiekować) i zabieranie zwierząt przebywających w schronisku pod tymczasową opiekę TOZ

6.Przejęto nieodpłatnie ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie 109 psów na zasadzie tymczasowego zobowiązania adopcyjnego

7.Przejęto nieodpłatnie ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie 109 psów na zasadzie tymczasowego zobowiązania adopcyjnego

8. W ramach zrealizowanych interwencji przejęto 85 psów, 72 kotów, 3 innych zwierząt, celem znalezienia im nowego właściciela. 21 psów oraz 4 koty, które się zagubiły, odnalazły swoich dotychczasowych opiekunów

9. wydano ok. 1400 kg karmy dla zwierząt

Przepraszam za tę epistołę ale naprawdę warto jest zapoznać się z tym tekstem. Pozdrawiam wszystkich, którzy są przeciwni rozmnażaniu zwierząt!!!!!!!

środa, 16 czerwca 2010

Figa

     Dzisiaj w godzinach rannych do przytuliska trafiła przepiękna suczka, która została złapana w Komarowie. Sunia ma nietypowe umaszczenie i przepiękne smutne oczy. Figa nie jest agresywna i lubi kontakt z człowiekiem. Trochę się boi ale w jej sytuacji to normalne. Sunia może mieć ok. roku. Jeśli nowy właściciel odpowiednio o nią zadba to będzie miał naprawdę pięknego psa.

poniedziałek, 14 czerwca 2010

Radar i jego historia

Radara poznałam w styczniu tego roku po raz kolejny odwiedzając przytulisko w Białuniu. Zrobiłam zdjęcia przebywającym tam psom i przesłałam ich oferty do TOZ. Czas miał a na Radara nikt się nie decydował. Dostałam pewnego dnia list aż z Norwegii. Kobieta pytała o możliwość adopcji zagranicznej i przechowania psa do jej przyjazdu do Polski. Szanse były znikome a moje możliwości ograniczone. Nieuchronnie zbliżał się czas przewozu zwierząt z Białunia do schroniska w Białogardzie. Napisałam apel do znajomych o pomoc w zebraniu środków na utrzymanie Radara w hotelu dla psów. Znalazłam chętnych, jednak odezwała się też z Norwegi Iwonka, która wcześniej była psiakiem zainteresowana. Tak bardzo pragnęła go mieć,że poprosiła swoich przyjaciół w Polsce o przechowanie psa. Radar trafił na przedłużony tymczas do Szczecina, gdzie w cieple domowego ogniska oczekiwał na swoją nową panią. Oto list jaki otrzymałam niedawno:Witaj!

Dziś przyjechaliśmy do Oslo .Redik jest chyba zadowolony , biega po lesie i bawi się .W Polsce byłam dwa tygodnie i przez ten czas poznawałam jego charakter i zwyczaje .Jest cudownym , kochanym i wesołym psiakiem .Zaskakiwał nas niejednokrotnie swą bystrością i lisią zwinnością .Szybko się uczy i uwielbia ruch i spacery .Zaraz idę z nim do lasu i nad jezioro .Na granicy kontrolowali jego papiery ale wszystko było ok. pozdrawiam i wysyłam nowe zdjęcie Redika, Iwona

Nie muszę komentować powyższych zdjęć. Łza w oku się kręci na takie wieści. Oby jak najwięcej wiadomości ze szczęśliwym zakończeniem

piątek, 11 czerwca 2010

Sterylizacje kocich populacji

Jak już wcześniej pisałam rozpoczęły się w Goleniowie sterylizacje kotów wolno żyjących. Wczoraj wypuściłam dwa kolejne koty z ul. Sadowej. Opiekunką populacji jest trzynastoletnia dziewczynka. W dokarmianiu zwierząt pomaga jej właścicielka terenu i zamieszkujący tam pan. Gdyby parę lat temu ktoś wpadł na pomysł wysterylizowania kocicy matki dziś nie było by tam kilkunastu kotów. Zabieg ten jest dość drogi, ale gdy przeliczymy koszt potrzebnej teraz karmy to rachunek jest prosty.

Zabiegi wykonywane są w Szczecinie i tu pojawia się problem z dowozem kotów. Jedynym wyjściem jest znalezienie osób, które pomogą w dostarczaniu zwierząt do lecznicy TOZ. Na dzień dzisiejszy nie możemy liczyć na finansowanie tych zabiegów przez władze naszego miasta, pojawił się jednak pomysł jak można pozyskać na ten cel pieniądze ( i na parę innych). Gdy powiedziało się A trzeba powiedzieć B, dlatego też BĘDĘ coś z tym fantem robić.

czwartek, 10 czerwca 2010

Pinto

 Pinto został znaleziony jak błąkał się po parkingu przy stadionie miejskim w Goleniowie. Taki maluszek nie mógł się zagubić w tym miejscu, prawdopodobnie został wyrzucony. Szczeniaczek ma zwykłą obróżkę i przeciwpchelną, tak wyposażony został przygarnięty do domu tymczasowego. Jeśli chcesz przyjaciela na całe życie to napisz. Pinto to typowy szczeniaczek potrzebujący troski i ciepła. Jak na swój wiek jest bardzo samodzielny.

Duduś

Dudi to przemiły i bardzo przytulaśny piesek, który został znaleziony na jednej z ulic Goleniowa. Nie wiadomo dlaczego się tam znalazł. Może jego pan już go nie potrzebuje a może zwyczajnie piesek się zgubił. Jego uroda jest niepowtarzalna a szczere spojrzenie mówi o nim wszystko