Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce przypomina, że okres letnich upałów może przyczynić się nie tylko do zagrożenia egzystencji dla zwierząt, ale także stanowić bezpośrednie zagrożenie dla ich zdrowia i życia . Silne upały i wystawienie zwierzęcia na intensywne nasłonecznienie powodują, że zagrożenie to drastycznie wzrasta. Inspektorat TOZ, co roku notuje dziesiątki przypadków udaru psów z powodu przegrzania organizmu na wskutek braku wiedzy lub bezmyślności ich właścicieli. Dlatego zwracamy się do wszystkich posiadaczy naszych czworonożnych przyjaciół z apelem, aby szczególnie podczas wzmożonego działania słońca i wzrostu temperatury zadbali o naszych czworonożnych przyjaciół.
Pamiętaj, aby:
1.Pies miał zawsze przy budzie w miejscu nienasłonecznionym miskę ze świeżą wodą
2. Buda i kojec nie mogą być wystawione non- stop na działanie promieni słonecznych
3.Wybieraj w miarę możliwości miejsca do spaceru tam gdzie pies ma możliwość kąpieli i ochłodzenia organizmu
4.Zabieraj ze sobą świeżą wodę, aby pies mógł zaspokoić pragnienie podczas spaceru
5.Zabierając psa do samochodu podczas upałów nigdy nie zostawiaj go samego wewnątrz, a jeżeli musisz go pozostawić to zaparkuj auto w zacienionym miejscu z uchylonymi szybami. Używaj osłon od słońca. W trakcie podróży zatrzymuj się, co 2- 3 godziny, aby psa wyprowadzić na spacer.
6. Udar u psa charakteryzuje się silnym ziajaniem i ślinieniem. Oczyść psu pysk ze śliny, aby ułatwić oddychanie i zmocz głowę zimną wodą. Owiń tułów psa wilgotnym ręcznikiem i polewaj wodą, daj mu pić.
7.Podróżując z psem nie zapomnij zapiąć go w specjalne pasy bezpieczeństwa
8.Pamiętaj, że twój pies najlepiej będzie się czuł na wakacjach ze swoją rodziną. Jeżeli nie możesz spędzić wolnego czasu ze swoim pupilem pozostaw go najlepiej u swoich znajomych, których dobrze zna. W ostateczności pozostaw go w sprawdzonym hotelu dla zwierząt gdzie spędzi bezpiecznie okres wyjazdu swoich właścicieli na letni odpoczynek.
9.Nie zapomnij wystawić miseczki z wodą w miejscu nie nasłonecznionym dla ptaków - one też potrzebują wody
INTERWENCJE
- akcje charytatywne (27)
- edukacja (11)
- interwencje (11)
- pogaduszki (235)
- w nowym domu (114)
- wolontariat (60)
sobota, 25 czerwca 2011
piątek, 24 czerwca 2011
Nowy dział na blogu- post zbiorczy
Nareszcie w pocie czoła i z wielkim trudem powstał dział wdzięczności. Zamieszczać w nim będę imiona ludzi, którzy podarowali nam cokolwiek ( oprócz pracy bo takie rzeczy w dziale wolontariat się znalazły ) i przyznają się do tego z dumą. Będzie to miejsce, w którym będziecie się mogli odnaleźć, tu udokumentuję dowody szczodrości ludzkiej, wspaniałych odruchów serca . Jeśli kogoś pominę to dawajcie znać
Oto aktualna lista darczyńców :
Danuta L.,Marta J., Izabela F., Michalina D., Sylwia K., Andrzej K., Wanda Sz.., Dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 4, Beata K., Danuta P. i jej sąsiadka, Danusia W., Marek P., Marta Sz., Moja kochana Aśka. Adam P., Zosia, Pani Jola, Ludzie, którzy wrzucali kaskę do skarbonki w Zakątku,
Dziękuję wszystkim, którzy wsparli nas materiałowo o karmowo, firmie Marbud dziękuję za palety i ich transport, Zakątkowi za darmową pizzę dla spracowanych wolontariuszy, rodzinie Alinki, która zakupiła nasze ekologiczne torby, mieszkańcom miasta za dary, które wkładają do koszy w sklepach zoologicznych, dzieciakom ze szkoły w Kliniskach za szczodrość, wszystkim uczestnikom akcji Paczka dla Zwierzaczka. Wszystkim, którzy uczestniczyli w dwóch pierwszych edycjach zbiórki w Bibliotece.
Oto aktualna lista darczyńców :
Danuta L.,Marta J., Izabela F., Michalina D., Sylwia K., Andrzej K., Wanda Sz.., Dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 4, Beata K., Danuta P. i jej sąsiadka, Danusia W., Marek P., Marta Sz., Moja kochana Aśka. Adam P., Zosia, Pani Jola, Ludzie, którzy wrzucali kaskę do skarbonki w Zakątku,
Dziękuję wszystkim, którzy wsparli nas materiałowo o karmowo, firmie Marbud dziękuję za palety i ich transport, Zakątkowi za darmową pizzę dla spracowanych wolontariuszy, rodzinie Alinki, która zakupiła nasze ekologiczne torby, mieszkańcom miasta za dary, które wkładają do koszy w sklepach zoologicznych, dzieciakom ze szkoły w Kliniskach za szczodrość, wszystkim uczestnikom akcji Paczka dla Zwierzaczka. Wszystkim, którzy uczestniczyli w dwóch pierwszych edycjach zbiórki w Bibliotece.
Kuzko,Emi i Roni
Trzy maleńkie kuleczki przytulone do siebie. Nie wiedzą co się stało, nie ma w pobliżu mamy i jej ciepłego dotyku. Zostały same. Jakiś łotr porzucił je na przystanku autobusowym w Modrzewiu. Szczyt łaski. Wielu powie, że dobrze, że nie w lesie, że nie na ulicy. Ten drań też sobie tak myśli - i w lustrze widzi dobrego człowieka. Łaskawca. Trudno jest dać bezpłatne ogłoszenie do gazety. Wysiłek nie do pokonania. Maluchy trafiły do klatki w przytulisku.Sanatorium dla szczeniąt, same luksusy.
Trzy małe szczeniaczki w wieku ok. 5 tygodni dramatycznie poszukują choć domu tymczasowego. Opieka nad szkrabami nie jest uciążliwa , one często jedzą i dużo wydalają. Gwarantuję nieprzespane noce i niezapomniane wrażenia. Przytulenie całej trójki - sam rozkosz. przedstawiam dziatwę :)
Trzy małe szczeniaczki w wieku ok. 5 tygodni dramatycznie poszukują choć domu tymczasowego. Opieka nad szkrabami nie jest uciążliwa , one często jedzą i dużo wydalają. Gwarantuję nieprzespane noce i niezapomniane wrażenia. Przytulenie całej trójki - sam rozkosz. przedstawiam dziatwę :)
![]() |
| Emi |
![]() |
| Kuzko jedyny chłopak |
![]() |
| Roni |
wtorek, 21 czerwca 2011
Fajowe zdjęcia Piorunka
Jestem w nim zakochana po uszy. Jest fantastyczny, przytulaśny , odważny, zazdrosny, malusi, podręczny i ma niesamowity uśmiech Dla mnie hicior lata. Niezwykły pies !
pracowity weekend
W piątek pojechałam do Krakowa, ponieważ dzięki czujności koleżanki z Czarnego Kota dostaliśmy
( TOZ ) szansę na zgłoszenie się do projektu, który mam nadzieję, pmoże zespolić działania organizacji pro zwierzęcych. Poznałam wiele wspaniałych kobiet i jednego mężczyznę ( dlaczego zdecydowana większość wolontariuszy i działaczy to babeczki), które są oddane swojej pracy i mają niesamowite pomysły na rozwiązywanie problemów. Kurs wyzwolił we mnie jeszcze więcej energii i wzmógł przekonanie o słuszności podejmowanych działań. Atmosfera Krakowa jest niesamowita, z okien pokoju widziałam Wawel - miejsce uświęcone. Ufam, że dobre duchy unoszące się nad tym miejscem zostaną patronami wszystkich działań i starań. Spotkania i warsztaty są zaplanowane na dwa lata. Przed nami dużo pracy a przede wszystkim nauka.
( TOZ ) szansę na zgłoszenie się do projektu, który mam nadzieję, pmoże zespolić działania organizacji pro zwierzęcych. Poznałam wiele wspaniałych kobiet i jednego mężczyznę ( dlaczego zdecydowana większość wolontariuszy i działaczy to babeczki), które są oddane swojej pracy i mają niesamowite pomysły na rozwiązywanie problemów. Kurs wyzwolił we mnie jeszcze więcej energii i wzmógł przekonanie o słuszności podejmowanych działań. Atmosfera Krakowa jest niesamowita, z okien pokoju widziałam Wawel - miejsce uświęcone. Ufam, że dobre duchy unoszące się nad tym miejscem zostaną patronami wszystkich działań i starań. Spotkania i warsztaty są zaplanowane na dwa lata. Przed nami dużo pracy a przede wszystkim nauka.
czwartek, 16 czerwca 2011
Dużo sie dzieje
W środę do trzech domów tymczasowych ( z których jeden stał się w dniu dzisiejszym domem stałym - mowa o Kostku :) trafiło trzech naszych podopiecznych. Kostek pojechał do Szczecina. Pioruna zabrała Alinka i jej mama Ania, Badyl trafił do Ingi. W przytulisku na łańcuchach zostali Baki i Dolar. Mamy obecnie poważny zastój w kwestii adopcji. Widzą to wszyscy czytający bloga. Nie mam pojęcia co się dzieje. Nasze zwierzęta nadal cierpliwie oczekują na swoje szanse życiowe. Dziękuję wszystkim domom tymczsowym, które z oddaniem i miłością poświęcają uwagę psiakom z Goleniowa.
U naszego Kostusia pojawiły się niepokojące objawy, o których przyczynie i powstaniu na razie trudno jest mi się wypowiadać. Nie jestem lekarzem. Jestem jednak pełna nadziei że wszystko dobrze się skończy i Kostek stanie na nogi. Zmiana miejsca i otoczenia nie przeszła bez konsekwencji. Spokój i stabilizacja to w tej chwili wszystko czego mu potrzeba. Pani Małgorzata doskonale się nim opiekuje i jest bardzo oddana temu wspaniałemu piesiowi .
Badylek to psiak idealny po za chwilami gdy płacze. Jego żałość jest spowodowana ( sprawdziłyśmy z Ingą ) bliskością suni, u której kończy się właśnie okres płodności ). Maluch nie brudzi w domu, nie niszczy- pies idealny :)
Piorun i jego zabójczy uśmiech robią furorę. On też potrafi zachować się w domku a towarzystwo Alinki suczki Śnieżki bardzo odpowiada temu maluszkowi.
Proszę wszystkich o trzymanie kciuków za pomyślne adopcje dla naszych psów. Następne czekają w kolejce na ratunek.
U naszego Kostusia pojawiły się niepokojące objawy, o których przyczynie i powstaniu na razie trudno jest mi się wypowiadać. Nie jestem lekarzem. Jestem jednak pełna nadziei że wszystko dobrze się skończy i Kostek stanie na nogi. Zmiana miejsca i otoczenia nie przeszła bez konsekwencji. Spokój i stabilizacja to w tej chwili wszystko czego mu potrzeba. Pani Małgorzata doskonale się nim opiekuje i jest bardzo oddana temu wspaniałemu piesiowi .
Badylek to psiak idealny po za chwilami gdy płacze. Jego żałość jest spowodowana ( sprawdziłyśmy z Ingą ) bliskością suni, u której kończy się właśnie okres płodności ). Maluch nie brudzi w domu, nie niszczy- pies idealny :)
Piorun i jego zabójczy uśmiech robią furorę. On też potrafi zachować się w domku a towarzystwo Alinki suczki Śnieżki bardzo odpowiada temu maluszkowi.
Proszę wszystkich o trzymanie kciuków za pomyślne adopcje dla naszych psów. Następne czekają w kolejce na ratunek.
wtorek, 14 czerwca 2011
Dobre zakończenie
W dniu dzisiejszym Kostek ma przejść zabieg amputacji ogona. Narząd ten ( martwy od dnia wypadku ) do niczego mu już nie posłuży a zwisając bezwładnie wzdłuż nóg utrudnia tylko wydalanie i sprawia, że pies wygląda żałośnie. Wczorajszy spacer ukazał niezwykłe postępy w socjalizacji jakie ten cudowny psiak poczynił. Wyraźnie widać było podekscytowanie Kostka przechadzką, psiak podskakiwał i wspinał się na mnie a jego wyraz oczu zmieniał się w tych momentach. najlepszą wiadomością jest to, że Kostek po operacji ( jak najszybciej się da) jedzie do wspaniałego domu tymczasowego Pani Małgosi. Tam przy niezwykle troskliwej opiece będzie miał szansę otworzyć się na świat i ludzi i od nowa nauczyć się co to jest miłość i zaufanie. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wierzyli w dobre zakończenie tej historii. Dziękuję za trzymanie kciuków za słowa wsparcia :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











