INTERWENCJE

Aktualne oferty psów przeznaczonych do adopcji:

PSY DO ADOPCJI

piątek, 20 kwietnia 2012

Dobre wieści

    W dniu wczorajszym przytulisko opuściły dwa koty - Mitek i Kicia. Oboje zamieszkali w jednym domu u fantastycznych młodych ludzi. rzadko się nam zdarza wydać dwa zwierzaki do jednego miejsca. Wielkie dzięki za okazane serce. Oba koty z czasem przyzwyczają się do domowych warunków i zaakceptują, że zostały kotami niewychodzącymi. Całej rodzinie życzymy dużo radości z wzajemnego towarzystwa :)

środa, 18 kwietnia 2012

Murzyn, pies odebrany właścicielce

      W dniu dzisiejszym przejęliśmy opiekę  nad Murzynem, psem właścicielskim. Uznaliśmy, ze nie mamy czasu, a zwłaszcza pies nie ma, aby czekać na realizację skomplikowanych i długotrwałych procedur administracyjnych. Właścicielka zgodziła się bez problemu zrzec się praw właścicielskich i w ten sposób TOZ wzbogacił się o czworonoga. Pojechałam po Murzyna z Martą i przyznam się szczerze nie bez obaw. Na szczęście wszystko poszło gładko. Zwiozłyśmy psa do lekarza, który po obejrzeniu rany na szyi stwierdził, że trzeba zwierza poddać narkozie, ranę wygolić , oczyścić i zabezpieczyć. Fakt nie pachnie z jego szyi fiołkami. Jutro wiozę Murzyna na zabieg. Odstąpiliśmy od wszelkich roszczeń wobec Pani Bożeny. Nie mamy na to czasu, pieniędzy ani ochoty. Psu to nie pomoże a nam może zaszkodzić. 
      W sobotę budujemy dwa dodatkowe kojce dla psów dzięki czemu będziemy mogli pomagać zwierzakom w tragicznym położeniu.

Nela, która straciła wszystko





 1. IMIĘ:NELA
 2. PŁEĆ:Samica
 3. RASA:Mix
 4. WIELKOŚĆ:Mała
 5. UMASZCZENIE:Czarne
 6. WIEK:OK.5 LAT
 7. STAN ZDROWIA:Bardzo dobry
 8. KASTRACJA/STERYLIZACJA:Nie
 9. UPODOBANIA I NAWYKI :
Nele trafiła pod naszą opiekę w wyniku zdarzenia losowego, na które jej właściciel nie miał wpływu. Przyjaciel, z którym dzieliła życie już nigdy nie będzie mógł się niż opiekować. Choroba rozdzieliła dwie nierozłączne dotąd dusze. Oboje cierpią. Nela przez trzy tygodnie chodziła od domu do domu szukając schronienia. Ludzie ją dokarmiali ale nikt nie chciał przyjąć pod swój dach. I tak mała trafiła do domu naszej wolontariuszki Eweliny. Przez pierwsze kilka godzin nie wychodziła spod schodów i bacznie obserwowała domowników. Na szczęście doszła do wniosku, że w domku,do którego trafiła jest fajnie i warto zapoznać się bardziej ze wszystkimi. Nela zapoznała się już z psem Hakerem i tu przyjaźń kwitnie w najlepsze, zapoznała się z dziećmi, które bardzo pokochała. Mała nie brudzi w domu, nie hałasuje i nie narzuca swojej obecności. Apetyt ma przedni i nie wybrzydza co do rodzaju pokarmów. Jak to zwykle bywa w przypadku psiaków – jest ideałem :) Czekamy na ludzi wrażliwych i odpowiedzialnych, którzy zapewnią Neli dom na jaki zasługuje
>
> 10. POWÓD ODDANIA ZWIERZĘCIA: Choroba właściciela
>
> DANE ZGŁASZAJĄCEGO:
>
> TELEFON KONTAKTOWY:691-443-921
> ADRES E-MAIL:szalanda4@wp.pl

Kapitan po operaji

   Nareszcie jest już po zabiegu. Usunięto oko Kapitana. Lekarz powiedział, ze wypadło mu z oczodołu z powodu wypadku samochodowego. Nie stwierdzono zmian nowotworowych. Jak się domyślaliśmy jego poprzedni właściciel nigdy nie udzielił mu pomocy po feralnym zdarzeniu. Nie mamy pojęcia jak długo pies cierpiał. Trudno jest mi opisywać i widok i zapach, na krótko przed operacją. Marta z Adamem chyba dostaną od nas medal :)
 Teraz będzie tylko z górki. Psiak dochodzi do siebie pod ciepłym kocem. Jego przyjaciółka Bosa choć nie zawsze z zadowoleniem przyjmuje jego amory wczoraj leżała z nim na posłaniu wyrażnie czując, że coś z Kapitanem jest nie tak. 
 Za sześć dni wizyta kontrolna. Dziękujemy wszystkim, którzy dołożyli swoją cegłówkę aby pomóc nam w sfinansowaniu operacji. 
Należą do n ich : Iza,Agnieszka i Rafał, Dorota, Małgosia,Paulina, Magda, Marta, Iza, Renata, Anna, Ania, Anna, Jola. Do dnia dzisiejszego uzbieraliście dla Kapitana 940 zł.
Przy takim wsparciu łatwiej dojdzie do zdrowia :)


Wygląda świetnie, opatrunek dodaje mu uroku

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Daktyl starszy husky

   W sobotę z ul. Al. Róż do przytuliska trafił zapuszczony i zaniedbany psiak. Dostał na imię Daktyl. Jest niezwykle przyjazny ale strasznie płacze. W zasadzie to ja mu się nie dziwię. To kolejny psiak z problemem ocznym ale nia tak strasznym jak u Kapitana.


UWAGA !!!

     Na gwałt, na już, na teraz potrzebujemy kojec, który będziemy mogli rozłożyć, postawić w przytulisku. Może być też deklaracja kogoś kto dysponuje wolnym kojcem na swojej posesji, zakładzie pracy i przyjmie pod swoje skrzydła na jakiś czas od nas psiaka. Za karmę i opiekę weterynaryjną płacimy sami. Proszę o kontakt na maila .

niedziela, 15 kwietnia 2012

Czester kolejny młodziak

      Przez dłuższą chwilę podczas pierwszego spaceru był dziewczynką o wdzięcznym imieniu Karmen. Młode to jeszcze i nie do końca było widać znamiona jego płci zwłaszcza, ze młode samce potrafią czas jakiś siusiać jak panienka. Na szczęście Alina dostrzegła to i owo i chłopak odzyskał swoją tożsamość. czester to cudowny , ok pięciomiesięczny mieszaniec owczarka, tylko, że chyba nigdy nie osiągnie rozmiarów tej rasy i będzie raczej drobnej budowy. Ma cudowne usposobienie i jest niezwykle radosnym i rozumnym psiakiem. Do towarzystwa w kojcu dostał Bułeczkę. Kotłują się razem w dużej budzie i ganiają się w psiego berka. Niestety Saszka, nie może z nimi mieszkać bo Bułka wyraźnie jest zazdrosna o kawalera.