Nowożeńcom Ewelinie i Rafałowi, którzy poprosili swoich gości weselnych o karmę dla psów. Dzięki prostemu gestowi zyskaliśmy 76 kg suchego i 7,5 kg mokrego jadła dla zwierzaków. Malo tego we wtorek powiększyła się im rodzina o naszego Pączka, który skradł im serca. Młodej parze życzymy długich i szczęśliwych lat wspólnego pożycia, samych radości . Dziękujemy Wam za pomoc !!!
INTERWENCJE
- akcje charytatywne (27)
- edukacja (11)
- interwencje (11)
- pogaduszki (235)
- w nowym domu (114)
- wolontariat (60)
czwartek, 10 maja 2012
środa, 9 maja 2012
Zamiast kwiatów
Pisałam już o tym. Kto uważnie czytał to będzie wiedział a kto nie, niech poszuka w archiwalnych postach. Tym, którym na kwieciu nie zależy a ww związek małżeński wstąpić pragną proponujemy taką zamianę. Zaproponujcie Waszym gościom co by karmę lub kasę dla zwierzaków przynieśli miast badylków, które wnet pomrą i na nic się nie przydadzą. Karmę do nas możecie przywieźć a kaskę na nasze konto wpłacić . Wielki to dar będzie dla zwierząt . Oto wierszyk, który do zaproszeń dołączyć warto , jeśli taka wola Wasza będzie :
Goście nasi Ukochani
my już w domu wszystko mamy !
By nie pisać długich książek,
wprost prosimy o pieniążek.
Chcemy także Państwa prosić, by nam kwiatów nie przynosić.
Zamiast kwiatka, co w mig zwiędnie,
karma psiakom służyć będzie!
Każdy serce włożyć może,
za to wszystko - szczęść Wam Boże !
Autoreklama
Zostałam zmuszona groźbami aby zamieścić tę informację więc pomimo oporów , z obawy o moje zdrowie czynię to. Dzięki zaangażowaniu i mrówczej pracy wolontariuszy TOZ Koło w Goleniowie, którzy są moimi kompanami w walce o lepszy świat zajęłam II miejsce w rankingu na Najżyczliwszego Goleniowianina Roku.( jest paru ludzi, którzy przecierają uszy i oczy ze zdziwienia na tą wieść:) Otrzymałam Dyplom i przepiękny bukiet róż. To była bardzo mila chwila i z całego serca dziękuje wszystkim, którzy oddali na mnie swój głos :)
informacje..... ważne
Naszym marzeniem było aby każda wydana z przytuliska suka mogła być wysterylizowana i dzięki pieniądzom jakie dostaliśmy z Urzędu Gminy będzie to możliwe. Zarówno my jak i SM będziemy do książeczek zdrowia dopinać bon sterylizacyjny, z którym należy się udać do lecznicy. Na bonie podany jest numer telefonu pod który trzeba zadzwonić aby dogadać szczegóły. Bony są ważne do 21 grudnia tego roku. Oferujemy tez zabiegi sterylizacji i kastracji dla kotów, które trafią do adopcji a pochodzą z przytuliska w Miękowie.
Mamy też do zaoferowania ok. 50 zabiegów sterylizacyjnych dla kotów wolno żyjących, takich mieszkających na działkach, przy blokach, generalnie na ulicy. Druki zgłoszeniowe można pobrać w BOI-u w Urzędzie Miasta. Druk należy wypełnić, skserować . Oryginał pozostawić w urzędzie a z ksero udać się do lecznicy i umówić się na zabieg. Nie sterylizujemy kotów właścicielskich ( na razie nie stać nas na to )
Nazywam się Hasior
Dumny, szczęśliwy bezpieczny. Tak można o nim powiedzieć po obejrzeniu zdjęć z nowego domu. Naszym marzeniem jest aby każdy zwierz miał dom ,wikt i opierunek.Dom to miejsce dla zwierza, nie schronisko czy przytulisko. Kolejne łzy szczęścia, kolejne prośby wysłane w przestrzeń o dobrych ludzi i dobre uczynki.
poniedziałek, 7 maja 2012
Podpisaliśmy umowę
W zeszły poniedziałek podpisałam umowę na realizację zadania publicznego z zakresu pomocy bezdomnym zwierzętom. Na realizację zadania otrzymamy 20,000 zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na sterylizacje i kastracje psów i kotów, pomoc diagnostyczną dla zwierząt po wypadkach komunikacyjnych, szczepienia przeciw nosówce i parwowirozie, leczenie psów, które zachorują w przytulisku, odpchlenie i odrobaczanie. Zadanie będzie realizowane do 21 grudnia tego roku. Pieniądze pochodzą z puli Urzędu Gminy Goleniów.
Wróciłam
Trochę trudno jest powrócić do rzeczywistości po urlopie, ale jak trza to trza. Czekają na nas nowe zadania i pomysły w głowach pączkują tak jak roślinki na wiosnę. Podczas mej nieobecności do przytuliska powrócił ( ze złego domu jak się okazało) nasz Timon. Państwo wyraźnie go nie karmili, stwierdzili, że wymiotował przez parę dni lecz nie przyszło im udzielić mu pomocy u lekarza. Jak się okazało psu nic nie jest. W piątek dom otrzymał nasz kochany Czester. Zamieszkał po sąsiedzku więc mam nadzieję go spotkać na spacerze.
W niedzielę do nowego domu trafił Daktyl. Bardzo szybko się zaaklimatyzował i zaprzyjaźnił z psiakiem z posesji obok. Teraz nosi dumnie imię - Hasior i nawet na nie reaguje. Otrzymał dom z ogrodem i możliwość pomieszkiwania w domu, z której na razie nie chce korzystać. I nie dziwię się skoro na dworze tyle atrakcji jest :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)