Nasz Pączek trafił do nieba. W sensie do takiego nieba na ziemi. Okazało się, ze jest pasjonatem telewizji i nie lubi rowerów ( to tak jak Luziu) . Od razu poznać byłego wsiowego burka co się z łańcucha zerwał :) Wolny to psiak i nad wyraz szczęśliwy a co najważniejsze szczęśliwi są jego nowi właściciele. I tak trzeba trzymać !!!
INTERWENCJE
- akcje charytatywne (27)
- edukacja (11)
- interwencje (11)
- pogaduszki (235)
- w nowym domu (114)
- wolontariat (60)
wtorek, 15 maja 2012
Zapraszamy do programu
Towarzystwo
Opieki nad Zwierzętami
Koło
w Goleniowie
Zaprasza małe,
średnie i duże firmy z terenu Gminy Goleniów do wsparcia
swoich działań na rzecz zwierząt i środowiska naturalnego poprzez
przystąpienie do programu
Biznes Społecznie Odpowiedzialny
Każdy z przedsiębiorców
poprzez swoją pracę i zaangażowanie finansowe ma wpływ na
udziałowców, pracowników, dostawców i klientów
– wszyscy oni składają się na społeczność lokalną, która
w sposób szczególny ma wpływ na środowisko naturalne
i wszelkie zasoby danego regionu. Organizacje pożytku publicznego,
między innymi TOZ główne swe działania umiejscawiają w
lokalnej społeczności i mają wpływ na podwyższenie jej
świadomości z zakresu poprawnych zachowań wobec zwierząt,
środowiska naturalnego, co przekłada się na jakość życia w
danym regionie. Tu drogi OPP i lokalnego Biznesu powinny się zejść
, bo wspólnym celem powinna być odpowiedzialna, etycznie i
moralnie poprawna praca na rzecz wspólnego dobra społeczności
w jakiej przyszło nam realizować nasze działania.
Biznes Społecznie
Odpowiedzialny to taki, który finansowo i rzeczowo pomaga w
działalności organizacji non profit dzięki czemu staje się
bardziej wiarygodnym partnerem w interesach, zyskuje szacunek i
poparcie lokalnej społeczności. Dzięki takiemu wsparciu i
wzajemnej współpracy wzrasta prestiż firmy przez co
przybywa jej klientów dzięki czemu rośnie ona w siłę.
W zamian za pomoc
oferujemy zamieszczenia na naszej stronie internetowej znaków
firmowych przedsiębiorstw, które zechcą nas wesprzeć oraz
zamieszczenie tych znaków na każdej naszej ulotce
propagującej działalność TOZ Koło w Goleniowie.
Każda z firm otrzyma od
nas Certyfikat Lidera Odpowiedzialności Społecznej i będzie mogła
w swoich publikacjach zamieszczać informację o tym, że wspiera TOZ
Koło w Goleniowie .
Kontakt w sprawie
zgłoszenia firmy do programu
mail-
tozkolo.goleniow@vp.pl
lub telefon 608020331
poniedziałek, 14 maja 2012
Kapitan gotowy do adopcji
Pod czujnym okiem Marty i Adama Kapitan przeszedł całą drogę. Przed nim już tylko same fajne chwile. Ściągnięto mu szwy z rany po zabiegu. Pies jest w doskonalej formie, humor mu dopisuje . Razem z Bosa i tatą Marty biegają po lesie po 20 km. Brak jednego oka nie sprawia mu dużej różnicy. Kapitan jest gotowy na nowy dom !
Druga rocznica
Wczoraj minęły dwa lata jak prowadzę bloga. Nie spodziewałam się, ze tak długo wytrwam. Mam wierne grono czytelników, którzy dzielnie śledzą i wspierają nasze poczynania. Bez Was to miejsce było by martwe. Dziękuję wszystkim za cierpliwość i wytrwałość, za każde dobre słowo i niezwykłe ciepło jakie wnoszą do tego miejsca. Bo to nie jest smutne miejsce. Lista wydanych do adopcji psów jest bardzo długa i to jest ogromny powód do dumy i zadowolenia. Więcej tu łez spowodowanych szczęściem niż niedolom. Jeśli jakiekolwiek zwierzę trafia pod naszą opiekę to krzywda żadna stać mu się już nie może. W naszych sercach jest pełno nadziei na lepsze życie dla psów i kotów i ta nadzieja gości też na blogu :)
Przybłąkał się
Wczoraj pod sklep spożywczy przy małym kościele przybłąkał się szczeniak. Młody ma ok. 6 miesięcy i jest bardzo grzecznym psiakiem. Otrzymał u mnie dom tymczasowy i imię Czarek. Całą noc przespał w swoim koszyczku , nie brudzi i nie niszczy w domu.
piątek, 11 maja 2012
Czester story
Wczoraj na wybiegu spotkałam Czestera. Poznał mnie, podbiegł, radośnie się przywitał i natychmiast poleciał do swojej małej opiekunki. Nie czułam żalu. Od dawna wiem, ze psy nie kochają konkretnych ludzi ( tak jak sobie usiłujemy wmówić) one potrafią zaakceptować i oddać serce każdemu kto je pokocha.
Widok tego szczęśliwego i rozbrykanego podrostka tak mnie ucieszył, że musiałam powstrzymać łzy.
Psy w przytulisku są szczęśliwe. Mają kojce, swobodny dostęp do misek, swoje budy Pana Mariana i nas. Są bezpieczne i czekają na domki. Jednak pies, który dostał swoich człowieków jest szczęśliwszy po stokroć. I to widać było po Czesterze. Emanowała z niego radość, poczucie wolności i niezależności. Pewność, że już nic złego się nie stanie. Brykał po skoszonej trawie jak oszalały ze szczęścia łoś. Widać było więź jaka powstała między psem a jego opiekunami, a jest z nimi dopiero tydzień. Jak niewiele trzeba a by zyskać przyjaciela i towarzysza zabaw. Najfajniejsze chwile w naszej pracy to te gdy spotykamy na spacerach naszych podopiecznych i widzimy niewyobrażalny wyraz szczęśliwości na ich pyskach . To najlepsza zapłata :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







