Maluch są u mnie. Kto chętny? To te biedy z Lubczyny, ze starej śmierdzącej i rozpadającej się szopy. Została tam ich mama i starsze rodzeństwo . Przykro mi, ze nikt do tej pory nie zechcial Majki ( starsza siostra maluchów) Psy nie maja tam najlepiej. Na pewno nie dostają w pełni wartościowych posiłków. Czekam na oferty adopcji psiuń szczyli :)
INTERWENCJE
- akcje charytatywne (27)
- edukacja (11)
- interwencje (11)
- pogaduszki (235)
- w nowym domu (114)
- wolontariat (60)
poniedziałek, 11 lutego 2013
środa, 6 lutego 2013
Batman
Uszy ma niemal do nieba i serce bijące strachem. Prawie dwa tygodnie błąkał się po lesie w Helenowie. Podjęty podstępem :) Kupka przerażenia. Najbardziej boi się innych psów. Wyniosłyśmy go z kojca, zrobił parę kroków samodzielnie. Po powrocie do kojca już nie wlazł do budy tylko gapił się na nas tymi wielkimi pięknymi oczyskami :) dzisiaj kolejna próba wyjścia , jeśli mamy mu znaleźć dom to musi się chłopak szybciutko przestawić na pozytywne wibracje :)
Bandi
Od 18 grudnia z nami. Do dzisiaj nie wyszedł z kojca na spacer. Gdy wchodzimy do niego to włazi do budy i pomrukuje znacząco. Po smakołyki podchodzi, lubi towarzystwo suczek, dlatego od czasu do czasu wpuszczamy mu do kojca Bulbę. Ona jednak jest obojętna na jego amory - kocha Grubsona. Szukamy sposobu aby go do nas przekonać. Bardzo boi się ludzi co smuci nas bardzo .
Ajs w mieście
W minioną niedzielę Magda z Patrycją zabrały Ajsa z przytuliska do ogrodu Patrysi naszej. Teren sporawy i co najważniejsze ogrodzony. Pobiegał sobie chłopina luzem, pozaglądał w kąty, powęszył, odetchnął wolnością. Samochodem uwielbia jeździć . Jak dziewczyny zajechały z powrotem do Przytula to w aucie Magdy od machania ogonem powstała mała trąba powietrzna. Tyle radości i życia w tym psiaku siedzi :)
Ajs jest z nami od lipca zeszłego roku. Po za Smutusiem, który jest już dożywotnio skazany na Przytul to nasz najstarszy stażem pensjonariusz ale najmłodszy wiekiem. Nie ukrywamy, że to specjalny zwierz o specyficznym wyglądzie ale serce ma ogromne i do ludzi garnie się jak nie wiem co. Ciągle nosimy w sercach nadzieję, że znajdzie się ktoś kto pokocha tego wariata i złotym sercu i zaakceptuje jego energie i da mu wolność :)
wtorek, 5 lutego 2013
Dino szuka domku
Dino to młody piesek, który w swoim krótkim życiu wiele przeszedł, o czym świadczą blizny na jego malutkim ciele.
Jakiś czas temu uległ wypadkowi (nie wiemy, czy wpadł pod samochód, czy ktoś celowo zrobił mu krzywdę..)
Obecnie przebywa w domu tymczasowym, gdzie wreszcie jest najedzony, leczony i głaskany...
Czeka na odpowiedzialny i kochający dom. Z pewnością będzie wiernym i wdzięcznym psem.
Kontakt w sprawie adopcji : 669 041 732
Piesek przebywa pod Stepnicą :)
Jakiś czas temu uległ wypadkowi (nie wiemy, czy wpadł pod samochód, czy ktoś celowo zrobił mu krzywdę..)
Obecnie przebywa w domu tymczasowym, gdzie wreszcie jest najedzony, leczony i głaskany...
Czeka na odpowiedzialny i kochający dom. Z pewnością będzie wiernym i wdzięcznym psem.
Kontakt w sprawie adopcji : 669 041 732
Piesek przebywa pod Stepnicą :)
poniedziałek, 4 lutego 2013
Nala ofreta
1. IMIĘ: Nala
2. PŁEĆ :suczka
3. RASA: mix
4. WIELKOŚĆ:średnia
5. UMASZCZENIE: biało ruda, piegowata :)
6. WIEK: ok.10 miesięcy
7. STAN ZDROWIA : dobry
8. KASTRACJA/STERYLIZACJA: wkrótce
9. UPODOBANIA I NAWYKI : Suczkę znaleziono 6 stycznia na plaży w Lubczynie. Wykopała sobie jamę w piasku, próbowała się ogrzać. Ktoś się ulitował zabrał psa do garażu i powiadomił wolontariuszy. Pierwsza wizyta ujawniła niewielki ubytek skóry na biodrze, druga dwie kolejne rany pachwin. Nie wiemy jak doszło do powstania ran, wiemy natomiast, że Nala długo cierpiała. Wdała się martwica i rana na biodrze powiększyła swą objętość kilkakrotnie. Doszło również do niedużego uszkodzenia nerwu kulszowego przez co psina zarzuca lekko prawą tylną nogą. Ta niezwykła sunia dzielnie znosiła wszystkie zabiegi pielęgnacyjne, zmiany opatrunków i smarowanie otwartej rany na nodze. Nigdy się nie wzbraniała, ani razu nie warknęła, nie pisnęła. W gabinetach weterynaryjnych zachowywała się nienagannie przez co zdobyła sobie ogromną sympatię lekarzy. Nadszedł dzień przeszczepu skóry. Zabieg udał się doskonale, rana się zagoiła, za jakiś czas na skórze wyrosną włosy. Nala już nie pamięta co to ból i samotność, jaj przyszłość jawi się w pozytywnych barwach. Podczas dni spędzonych w domu tymczasowym dała się poznać jako niezwykle przyjazna i radosna psina, która uwielbia się bawić i prowokować inne zwierzęta do figli. Nauka chodzenia na smyczy postępuje bardzo szybko. Spacery sprawiają jej ogromną frajdę. Nali nie przeszkadza towarzystwo innych zwierząt , z kotem też usiłuje się bawić. Pozostawiona w domu nie niszczy i nie hałasuje. Dla rozrywki roznosi po kątach kapcie. Jest czujna, jednak szybko daje się uspokoić. Uwielbia życie rodzinne. Bardzo lubi bawić się piłką, patykiem czy pluszakami, od których pasjami odrywa kończyny. Uraz nogi nie ogranicza jej w niczym. Nala swobodnie biega, chodzi po schodach, szleje z psami, podpiera się na niej. Miłość tymczasowych opiekunów zdobyła sobie niezwykłą cierpliwością i pogodą psiego ducha. Poszukujemy dla niej domu z ogrodem, gdyż lubi często wychodzić i baraszkować wśród krzewów. Oczekujemy na odpowiedzialnego i idealnego opiekuna dla tej wyjątkowej suczki.
> > DANE ZGŁASZAJĄCEGO:
> >
> > IMIĘ I NAZWISKO: TOZ Goleniów
> > ADRES:Dom tymczasowy
> > TELEFON KONTAKTOWY: 608020331 Agata
> > ADRES E-MAIL: goleniow.toz@gmail.com, yabadu.gold@vp.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)























