INTERWENCJE

Aktualne oferty psów przeznaczonych do adopcji:

PSY DO ADOPCJI

wtorek, 11 marca 2014

czasu brak ):

     obowiązki jakie wzięłam na siebie sprawiają, że życia zaczyna mi brakować na samo życie a co dopiero na pisanie. Aby nie zwariować od nadmiaru pracy zaniedbuje niby mniej ważne sprawy. Nie powinnam ale doprawdy nie mam nikogo kto może mnie zastapić w pisaniu. Nikt mych uczuć przecież nie zna tak dobrze jaj ja sama. Dzieję się w tematach zwierzęcych ciągle wiele i coraz więcej.Nie o wszystkim jednak pisać moge, nie o wszystkim chcę. Czsem okupuje to wyrzutami sumienia ale wolę ja pocierpieć niż ucierpieć mają inni. 
Nie mam pojęcia od czego zacząć tyle tego się wydarzyło.
Najważniejsze jednak, ze Wolvo, Kanin i Soczi mają nowe domy. Mam nadzieję, że najlepsze jakie znaleźć mogliśmy.
Od opiekuna Socziego ciągle odbieram telefony z podziękowaniem za takiego fajowego psa. Wolvo jest panem na włościach , kochanym i szanowanym . Kanin został adoptowany do Niemiec. Przyjechał po niego Pan z podwójnym obywatelstwem, który już kiedyś zabrał psa z przytula. Kanin pojechał do jego córki :)
Po kolei zatem ..................

poniedziałek, 24 lutego 2014

Koniec pewnego etapu.

         Po lach wzajemnych animozji, jątrzenia, wyzwisk, wzajemnej niechęci momentami posuniętej do nienawiści dwa skłócone serca w imię dobra pogodziły się. Jedno wyciągnęło rękę do drugiego a to drugie nie odwróciło się na pięcie. To dobrze, że ludzkie serca godzić się potrafią. Moja nadzieja w tym, że akt i chęć zgody z prawdziwych i uczciwych intencji wynika. Trudno mi jednak w to uwarzyć.
 Schronisko w Białogardzie nigdy nie zostało pobudowane z prywatnych środków jego właściciela o czym on sam zapewnia w swoich wypowiedziach.
Wszelkie modernizacje i poprawki służące zwierzętom były sprowokowane notorycznymi kontrolami  PIW i dowodami nieprawidłowości wykazywanymi licznymi kontrolami. Nie wynikały z dobrej woli właściciela.
 To dobrze , że psom z Białgardu będzie się wiodło lepiej, nie ma o czym gadać. Co jednak ze wszystkimi zaginionymi, umarłymi z " przyczyn naturalnych " w ilości 200 w roku 2012. - to taki wyrywkowy przykład .
 Choć nigdy nie miałam wątpliwej przyjemności pokłócić się z Panem Jerzym , to ilość  wyzwisk i inwektyw jakie padły pod moim adresem z jego ust do uszu wielu ludzi postronnych są imponujące. Za każdym razem jak pisałam o tym człowieku lub się o nim wypowiadałam zawsze używałam zwrotu Pan Jerzy. Moje wypowiedzi na temat tego człowieka i jego poczynań były rzeczowe i poparte dowodami.
Zwierzętom z tego miejsca życzę wszystkiego co najlepsze . pamiętam jednak o tym, że na nich to właśnie Pan J. buduje swoją fortunę . Sprytnie wykorzystuje zasady obowiązującego dziwacznego prawa do bogacenia się. 
 Zawsze będę miała w pamięci co mówił, jak się zachowywał, jak opluwał jadem ludzi , jaki jest krnąbrny, zuchwały i jak potrafi manipulować rzeczywistością dla wyciągania korzyści.
Z wilka owcy się nie zrobi . Panu Jerzemu życzę wszystkiego co najlepsze pomimo wszystkiego co powiedział i uczynił.
Lata pisania pism, zbierania dokumentacji, jeżdżenia po urzędach doprowadziły do tego, że teraz Pan Jerzy jest bohaterem . sprytnie to wymyślone zostało !!!

środa, 19 lutego 2014

Fafik

Znaleziony razem z obrożą i smyczą. Piękny, zadbany szczeniak. Dlaczego nikt się po niego nie zgłosił ? Może został wywieziony z innej miejscowości? Fafik ma ok. 4,5 miesiąca.








wtorek, 18 lutego 2014

Przywiąż psa do siebie nie do budy

W naszym przytulisku ruch jest niezwykły. Psy odchodzą i przychodzą. Domy znajdują takie, ktore zdawać by się mogło szanse na ten dom maja takie sobie. Niektóre z naszych podopiecznych trafiają na łańcuch. Jedziemy wówczas, rozmawiamy z ludźmi tłumaczymy, ze to już koniec z takimi praktykami. Podobno to nasza Polska tradycja , wiejska tradycja bardziej. Pies ma pilnować i dlatego na łańcuchu siedzi nierzadko w dziurawej budzie ):

Na niektóre adopcje wpływu nie mamy bo nawet nie jest dane zobaczyć nam nowego opiekuna. Zraesztą trudno jest mi sobie wyobrazić sytuację kiedy ja bądź Ewelina jesteśmy wzywane ( tylko my nie pracujemy) za każdym razem kiedy znajdzie się chętny na psa. Prosiłam już Panów z e SM aby przekazywali nasze numery telefonów nowym przyszłym, chętnym opiekunom. Nie wiem jednak jak to zadziała .
 Ustaw wyraźnie mówi, ze pies może przebywać na łańcuchu 12 godzin, później ma być spuszczony. A kto to sprawdza? Żaden z sąsiadów nie zwróci uwagi bo często gęsto sam więzi swego psa na łańcuchu.
To błędne koło i nasza rzeczywistość. Szanse na to , ze będziemy mieli własne przytulisko są żadne raczej. Skoro jest w budowie nowe w Budnie to Gmina nie zdecyduje się na pełną wspólprace z nam. Kto by
 " pracował" w tym Przytulu i kto by płacił ? Teraz psami opiekują się bezdomni za darmo co jest czystą oszczędnością .
Zdecydowanie jestem przeciwna odbieraniu psów z takich miejsc . Idę w kierunku poprawy bytu tych co już trafiły  na łańcuch . Potrzebujemy na to trochę środków. Wiem, że dzięki ludzkiej dobroci znajdziemy je :) 
Piechy , pamiętam o was.

Spokojna Dumka

1. IMIĘ: Dumka
2. PŁEĆ: suczka
3. RASA: mieszaniec
4. WIELKOŚĆ: będzie duża
5. UMASZCZENIE: czarna podpalana
6. WIEK: ok. 5 miesięcy
7. STAN ZDROWIA: bardzo dobry
8. KASTRACJA/STERYLIZACJA: w przyszłości na koszt TOZ
9. UPODOBANIA I NAWYKI : Niezwykle mądra jak na swój wiek. Bardzo szybko zaakceptowała zasady panujące w psim stadzie. Posłuszna, skupiona na opiekunce. Boi się mężczyzn, możliwe, że była karcona. Uwielbia zabawy z psami, doskonale dogaduje się z dziećmi. Niezwykle delikatna co w jej wypadku zaowocuje zrównoważonym charakterem w przyszłości. Przy wielkości jaką może osiągnąć ta cecha jest niezbędna. Potrafi chodzić na smyczy, nie wykazuje cienia agresji. Baczne wszystko obserwuje i szybko się uczy. Może mieszkać na zewnątrz . Potrzebuje rozważnego i konsekwentnego opiekuna . 






Niezły futrzak - Wolvo

1. IMIĘ: Wolvo
2. PŁEĆ: samiec
3. RASA: mieszaniec
4. WIELKOŚĆ: średni
5. UMASZCZENIE: rude
6. WIEK: ok. 1 rok
7. STAN ZDROWIA: dobry
8. KASTRACJA/STERYLIZACJA: w przyszłości na koszt TOZ
9. UPODOBANIA I NAWYKI : Niezwykle zabawny i dość energiczny piesek, który miał w swoim krótkim życiu nieprzyjemną przygodę  z wnykami . Jego tylna łapa trochę ucierpiała, jednak dzięki szybkiej reakcji i odpowiedniemu leczeniu stan jego zdrowia jest zadowalający. Za kilka tygodni  nie będzie nawet zdanku po urazie.  Wolvo potrafi chodzić na smyczy, jest towarzyski. Dobrze znosi inne psy , nie wykazuje agresji. Kotów nie toleruje. To pies ciekawy świata, zdolny i niezwykle pojętny. Może zamieszkać w domu z dziećmi.





Soczi lepszy niż olimpiada :)

1. IMIĘ: Soczi
2. PŁEĆ: samiec
3. RASA: mieszaniec
4. WIELKOŚĆ: Mały/średni
5. UMASZCZENIE: brązowe
6. WIEK: ok. 2 lata
7. STAN ZDROWIA: dobry
8. KASTRACJA/STERYLIZACJA: w przyszłości na koszt TOZ
9. UPODOBANIA I NAWYKI : Towarzyski, spragniony kontaktu z człowiekiem. Nie może zrozumieć dlaczego musi mieszkać w budzie. Zapewne kiedyś miał normalny dom i opiekuna. Czy ktoś o nim zapomniał? Piesek o niezwykły charakterze , skupiony na człowieku, z oddaniem wpatrzony w jego oczy. Poprawnie chodzi na smyczy. W stosunku do ludzi nie wykazuje agresji. Nie przepada za innymi psami , w których postrzega konkurencję. Łatwy do skorygowania. Poszukiwany odpowiedzialny i rozsądny opiekun :)