INTERWENCJE

Aktualne oferty psów przeznaczonych do adopcji:

PSY DO ADOPCJI

niedziela, 15 kwietnia 2012

ONek w tarapatach

          Ta sobota też przyniosła zmartwienie. Na ul. Mickiewicza mieszka pies o imieniu Murzyn. To mieszaniec owczarka niemieckiego żyjący na łańcuchu za budę służy kilka pospiesznie zbitych płyt. Marny jego los bo marnych ma właścicieli. Pierwszy raz dziewczyny były u niego pod koniec lutego tego roku. Murzyn miał wrośnięty w szyje łańcuch. Właścicielka z trudem potrafiła się wytłumaczyć z zastanego stanu. Udzielono psu pierwszej pomocy, zdjęto łańcuch. Pani z Panem wykazywali agresję, było dużo emocji i wyzwisk. Wysłaliśmy do właścicielki list z zaleceniami co do postępowania z psem. Niestety przesyłka wróciła do nas . Wczoraj pojechały tam po raz kolejni i zastały taki sam stan rzeczy. Łańcuch na szyi psa był okręcony dwukrotnie a Pani stwierdziła, ze ktoś przyszedł i obwiązał psa . Gdzie była wcześniej, ze nie widziała co się psiakowi na szyi dzieje? To prawdziwa zagadka. Tym bardziej, że Murzyn wykazuje agresję terytorialną i nie za każdym razem pozwala obcym podejść do siebie, tylko swoją właścicielkę toleruje i wyraźnie cieszy się na jej widok.
Zapadła decyzja wystąpieniu do Burmistrza o odebranie psa. Mamy nadzieję, że gdy Murzyn trafi do przytuliska to okaże się zupełnie innym psiakiem, wyleczymy go i znajdziemy dobry dom.
Tak rana wygląda z góry, pod  brodą jest jeszcze gorzej ):

Wizyty poadopcyjne

      Po ogarnięci zwierzaków w przytulisku Magda, Marta, Ewelina i Patrycja pojechały odwiedzić psiaki ,które otrzymały szczęśliwy los i grzeją swe ciała u boku nowych właścicieli. Kola - Teraz Bols zamieszkał w Inince. Ma do dyspozycji sporą działkę ( z której często nawiewa) ogrzewaną szopkę ( stoi tam piec) i fotel z kocykiem. Chłopak wygląda na naprawdę szczęśliwego a jego opiekunowie są z psa bardzo zadowoleni.


Kolejny nasz podopieczny Amigo trafił do Stawna. Mieszka w kojcu, który ciągle podkopuje . Wypuszczany z niego używa wolności na sporej działce. Poznał dziewczyny i radości nie było końca.


 W obu domach jesteśmy mile widziani jeśli tylko zechcemy odwiedzić psiaki :)

Preznety

      Miasto zakupiło cztery nowiutkie ocieplane budy dla naszych psiaków. W sobotę udało nam się wstawić trzy - zmieściły się w bramki kojców. Do " zainstalowania" została największa, którą jakimś cudem trzeba będzie wstawić górą. Tym obiecał się zająć Pan Marian z przytuliska. Dzięki temu w kilku kojcach stoją po dwie budy co oznacza, ze jeśli psiaki pogodzą się z sobą to będą mogły liczyć na kompana. Naszym nadrzędnym celem jest zapobiec transportom zwierząt do schroniska, jakiekolwiek by nie było.Nawet najlepsze na świecie schroniska nie zapewnią psu należytej troski i opieki.

sobota, 14 kwietnia 2012

Filmy z naszymi psami

    Marta założyła nam konto na youtube. Można będzie zobaczyć nasze zwierzaki w akcji :) To dla przyszłych potencjalnych właścicieli będzie namiastka kontaktu. Pod każdym z postów będzie dodawany link do filmu 
. Tu zamieszczam wszystkie, które zostały nagrane dziś w przytulisku. Oglądajcie i pokochajcie nasze zwierzęta :)
http://www.youtube.com/wa...431AUAAAAAAACAA
http://www.youtube.com/wa...431AUAAAAAAACAA
http://www.youtube.com/watch?v=4hZ_uyrm-pU
http://www.youtube.com/wa...431AUAAAAAAACAA

piątek, 13 kwietnia 2012

Dziękujemy

     Łzy szczęścia do oczu się cisną gdy czytam deklaracje wpłat na leczenie dla Kapitana. Tylu ludzi zgłosiło gotowość niesienia pomocy temu cudownemu psiakowi, że serce rośnie. Jestem przekonana, ze dzięki Waszej pomocy uda się uzbierać całą kwotę potrzebną aby ulżyć chłopakowi w cierpieniu. 
Co do jego samopoczucia to nie jest źle. Marta dwoi i się i troi aby miał wszystko czego potrzebuje. Ryżyk z kurczaczkiem bardzo mu smakuje i w zasadzie mógłby go jeść cały czas. Mamy nadzieję, że do zabiegu uda się go podtuczyć. Marta bardzo się o niego martwi a on przecież trafił najlepiej jak mógł. Już teraz gorzej nie będzie. Nie jest samotny, nie marznie - ma dom ... tymczasowy ale i tak pięknie brzmi. Otoczony taką miłością i opieką stanie na nogi i na pewno znajdziemy dla niego dom, w którym cierpienia już nie zazna. 
Trzymajcie kciuki za ten dom, za tego jedynego człeka, który odnajdzie naszego Kapitana w morzu innych ofert adopcyjnych i zabierze go na wyspę szczęśliwości do swojej kajuty :)

czwartek, 12 kwietnia 2012

Prosimy o pomoc w sfinansowaniu operacji Kapitana

    Los nie był dal niego łaskawy. Dawny uraz przerodził się w niekończący  ból, do którego prawie się przyzwyczaił. Nie miał komu się pożalić, nikt go nie dostrzegał. Ludzie odwracali od niego głowę bo wyglądał coraz bardziej obrzydliwie. Odganiali go, być może rzucali kamieniami. Brudny, zmęczony i obolały trafił do przytuliska w Miękowie, gdzie dostał własną budę, dwie miski  i to wszystko.


 Jego widok nie pozostawił nas obojętnymi. Marta z Adamem zabrali go do swego domu, wykąpali i otoczyli troskliwą opieką . Narośl na oku przeszkadza coraz bardziej. Sączy się z niej krew i inne płyny. Kapitan chodzi w kołnierzu. Czasem obija się o ściany i meble bo ma ograniczone pole widzenia. 

Zapadła już decyzja co do miejsca i daty wykonania zabiegu amputacji gałki ocznej Kapitana. Podczas operacji  zostaną  przeprowadzone dodatkowe badania diagnostyczne, których nie możemy zrobić w lecznicach goleniowskich. Musimy sprawdzić co dzieje się z drugim okiem i czy mózg Kapitana nie jest zaatakowany przez nowotwór. Zabieg wykona specjalista z dziedziny okulistyki zwierzęcej.
 Zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w sfinansowaniu zabiegu, który jest wstępnie oszacowany na 500 zł.
Wpłaty można dokonywać na nasze konto z dopiskiem Dla Kapitana
Jednocześnie informujemy, że jeśli na pomoc dla tego cudownego psiaka wpłynie kwota większa niż jest potrzebna to tę nadwyżkę przeznaczymy dla innych zwierząt i skrzętnie rozliczymy się przed Wami z każdej wydanej złotówki.
Z radością przyjmiemy też deklaracje od potencjalnych przyszłych stałych opiekunów Kapitana. On jest doskonale ułożonym i poprawnie wychowanym psem. zasługuje na szansę, dom, na miłość......

wtorek, 10 kwietnia 2012

Spaniel szuka właściciela

      Na jedną z posesji w Padańsku przybłąkał się młody cocker spaniel. samczyk jest zadbany i bardzo przyjacielski. Przypuszczamy, ze wybrał się sam na dłuższy spacer. Kto zna psiaka niech dzwoni pod  numer 691443921