nie przypuszczałam, że odważę się tu wejść. Nie mogę jednak zapomnieć o tym miejscu. Tu się wszystko zaczęło, to są moje korzenie. Moja kochana koleżanka Zuzia zapytała mnie - Dlaczego nie piszesz na blogu. Odpowiedź była prosta- Nie mam czasu na przemyślenia i refleksje, które uwielbiałam tu zamieszczać. Pisanie o dupie Marynie nie interesuje mnie. Jeśli mam czas na to aby w mojej głowie pojawiła się dłuższa i mądra na dodatek sentencja. Zagłusza ją dźwięk telefonu lub szczekanie kolejnego tymczasowicza lub ewentualnie Luzia - szczęście mojego niepojętego :). Dzieje się dużo radosnych przeważnie rzeczy. Radosnymi się stają bo czasem na samym początku są smutne. Dzięki naszej pracy - Mojej i wszystkich cudownych ludzi,którzy kółeczkiem mnie otaczają - psi i koci los zmienia się z minuty na minute. Walczę z ludzką głupotą, nieczułością , bezmyślnością i wszelkim niegodziwościami. Widzę jak świat dzięki nam staje się lepszy , lepszy dla nas i dla zwierzaków, które napotykamy na swych drogach. Czasem marzę o laptopie . Mogłabym od ręki zapisywać te wszelkie mądrości moje . Dzięki jednak okruchom rozsądku nie zakupię sobie tego sprzętu. Zostanę zdominowana przez maszynę a tego nie chcę :) Na szczęście mam rozsądnego męża dzięki któremu nadal utrzymuję kontakt z rzeczywistością !!!
INTERWENCJE
- akcje charytatywne (27)
- edukacja (11)
- interwencje (11)
- pogaduszki (235)
- w nowym domu (114)
- wolontariat (60)
wtorek, 11 listopada 2014
niedziela, 3 sierpnia 2014
Jaga
razem ze swoimi dziećmi Joszką i Aną trafiła już czas jakiś do mnie :) Dzieciaki się rozeszły , ona została. Nie umiem jej zrobić ładnych zdjęć. To tego typu psina, którą trzeba zobaczyć i poznać. Cza swakacji nie sprzyja adopcjom , czekamy więc na telefony !!!
Lary
młody, przeuroczy, dynamiczny samczyk czeka na dom w Przytulu. Czeka i nudzi się bardzo. Lubi towarzystwo człowieka, zabawki wszelkiej maści, wielce się raduje na widok ludzi. Smutno mu tam.
Wacik
Maluszek podjęty w Danowie ( modny kurort dla porzuconych psów ): Kuleje na przednią łapkę. Więść głosi, ze został wyrzucony z samochodu. Piechu miły, przyjazny dzieciom i ludkom starszym , za to nie zawsze przyjazny pieskom.
Dajmon
Moc cierpienia i ogromna siła przetrwania. Piesio tytan. Chłopak ma połamane obie prawe łapki i chodzi na lewych od czasu do czasu podpierając się którąś z chorych . Podjęty w Miękowie. Czy ktoś go zna?
Asia
Trafiła do Przytula z dujkami pełnymi mleka. Gdzie jej dzieci ? Tego nie wiemy ): Czy jest czyjaś, czy uciekła, czy została wygnana ? Jest przestraszona i zdezorientowana. Charakter ma cudny.
Elmo - powrot
Od 2012 roku jego opiekunka kilkukrotnie podejmowała nieudane próby porzucenia tego fantastycznego psa. Los sprawił, że na dniach otrzymała nakaz eksmisji. Elmo zaniedbany ale w dobrej kondycji trafił do Przytula. Wraz z Marzenką uczyniłyśmy z niego księcia Przytula :) Szukamy domu dla przystojniaka !!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























