INTERWENCJE

Aktualne oferty psów przeznaczonych do adopcji:

PSY DO ADOPCJI

sobota, 4 lutego 2012

Modlitwa konia z transportu

Mój wiatronogi Boże koni
Czy Ty naprawdę widzisz to wszystko?
Strach, ból i głód, i krew, i śmierć?
Nie ma nikogo z mojej stajni
i nie znam drogi na pastwisko
Bardzo się boję, Panie mój
Tutaj tak ciasno jest i ciemno
I taki bardzo jestem sam,
Choć tyle koni jedzie ze mną
Boże, z ogonem bujnym i grzywą gęstą
Ja przecież jestem
Przecież byłem
Na twoje podobieństwo
Nikt by w to teraz nie uwierzył
Nic z tego nie zostało
Czterokopytny Boże, spraw
By umieranie nie bolało
Jeszcze o jedno Cię proszę
Nim wszystko będzie końcem
Niechaj na przekór wyśnię sen
Że galopuję pod słońce
I pędzę wprost w promieni blask
Pękają chmury w niebie
A ja nie czuję więcej nic
I mknę i gnam do Ciebie



Barbara Borzymowska

piątek, 3 lutego 2012

Wizyta u lekarzy

       Tak u dwóch. Nasza Rendi w dniu wczorajszym została poddana sterylizacji aborcyjnej. Konsekwentnie jesteśmy przeciwni pojawianiu się na świecie kolejnych szczeniąt i jeśli będziemy mieli po temu środki nie dopuścimy do takich sytuacji. Malutkie szczeniaczki odbierają możliwość znalezienia właścicieli dla psów, które czekają, marzną, są samotne i zapomniane przez świat i ludzi. W prostej linii tak to się odbywa. 85 % psów schroniskowych po wyjściu  zza krat natychmiast przestawia się na bycie psem domowym, rzadko sprawiają kłopoty i nie dadzą się przystosować do domowych warunków. Takie mamy doświadczenia. Niech najpierw opustoszeją boksy w schroniskach, później można się zastanowić nad ograniczonym rozmnażaniem zwierzaków.
      Zuzia ma już zrośniętą łapkę. Wykonano dwa zdjęcia, które potwierdził  ten fakt. Jeszcze tylko tydzień w gipsie i Zuzia będzie naprawiona :)

Keli odebrana z przytuliska

   W środę wraz z Adamem i Marta postanowiliśmy wykonać renesans po pobliskich miejscowościach w celu rozwieszenia plakatów  z naszymi psiakami i kotami. Zasięgaliśmy przy okazji języka co do Keli. Po nitce do kłębka i znaleźliśmy jej właścicielkę. Kobieta liczyła, że suczka powróci do domu ( suki w cieczce raczej nie są skore do powrotów), nie miała pojęcia, że można zadzwonić do SM i zgłosić zaginiecie psa.
Takie historie dają nam do myślenia. Ilu takich beztroskich właścicieli licząc na powrót zwierzaka nie zrobiło nic aby go odnaleźć? Ile psów straciło życie w schronisku przez takich ludzi?

środa, 1 lutego 2012

Zdjęcie Feli wyróżnione

   Kedyś otrzymalam od Michaliny linka do konkursu fotograficznego. Nagrodą w konkursie była karma. Rozesłałam go do znajomych. Nasza Marta wysłała zdjęcie Feli i.......... otrzymała wyróżnienie !!!!!!!





 A to nagroda, którą Marta przeznacza dla psiaków z przytuliska :)

Dyzio powrócił

  Niestety adopcja Dyzia nie powiodła się. Zawiodły dzieciaki, które znudziły się opieką nad psem. Na placu boju pozostał najstarszy z braci, którego Dyzio pokochał najbardziej i to ze wzajemnością. Niestety chłopiec ma zbyt dużo obowiązków a by samodzielnie podołać opiece nad psiakiem. To dla mnie kolejna nauka na przyszlość aby jeszcze bardziej weryfikować domy docelowe dla psów. Dzieci nie zawsze = odpowiedzialność .
 Dyzio czuje się dobrze. Luzik nie ucieszył się z jego powrotu. czeka mnie wielka praca nad charakterem Dyzia, któremu brakuje pewności siebie ci okazuje szczekaniem, a to niekoniecznie spodoba się nowemu właścicielowi :)

Teodor



Psiak trafił do przytuliska z miejscowości Rurzyca gdzie przez ok. 2 tygodnie kręcił się obok zakładu kamieniarskiego. Miły i przytulaśny psiak. Uczy się chodzić na smyczy :)

Keli - cocker spaniel

  Suczkę odłowiono na terenie miejscowości Tarnowiec. Keli ma problem z oczami i na uszach ma poważnie skołtunioną sierść. Jeśli ktoś ją rozpozna niech dzwoni na SM 914698292.