1. IMIĘ: Amba
2. PŁEĆ : suczka
3. RASA: mieszaniec labradora z owczarkiem
4. WIELKOŚĆ: będzie średnia/duża
5. UMASZCZENIE: czarna, podpalana
6. WIEK:4 miesiące
7. STAN ZDROWIA : bardzo dobry
8.KASTRACJA/STERYLIZACJA: tak w przyszłości na koszt TOZ
9.UPODOBANIA I NAWYKI : Porzucona przez opiekuna w centrum Goleniowa.
Zapewne opieka nad nią okazała się z byt trudna i ktoś stracił
cierpliwość lub otrzymał ofertę pracy. Psie życie skończyło się na
ulicy. Na szczęście młoda trafiła do domu tymczasowego. Jest
szczeniakiem więc jej zaleta jest ogromna ciekawość świata, brak
zahamowań i optymizm. Amba jest wszystkiego ciekawa przy tym szybko się
uczy. Rozumie podstawowe komendy, doskonale dogaduje się z psim stadem.
Ciekawi ją kot, który systematycznie okłada ją łapami ale to jej nie
zniechęca w dążeniu do kolejnych spotkań. Przychodzi do opiekuna na
zawołanie, poprawnie chodzi na smyczy ( lubi ją szarpać i bawić się ) .
Może pozostawać w domu na kilka godzin sama z zabawkami, gryzakami i
przekąską i najlepiej z psim towarzystwem na dokładkę :) Jak to
szczeniak poszukuje czegoś do przegryzienia – kapcie i buty powinny być
przed nią chowane. Kocha dzieci i dorosłych, biega za piłką i patykiem,
tarmosi zabawki. Zdecydowanie wykazuje zainteresowanie zabawą. Potrafi
się szybko wyciszyć . Jest zrównoważona i wsłuchana w opiekuna. Uwielbia
długie spacery. Jest w trakcie nauki załatwiania potrzeb na zewnątrz,
idzie to z trudem ( wynika to z zaniedbań pierwszego opiekuna) ale już
widać zdecydowaną poprawę . Sunia gdy dorośnie będzie mogła mieszkać na
dworze. Prosimy o odpowiedzialne decyzje.
IMIĘ I NAZWISKO ZGŁASZAJĄCEGO : TOZ Goleniów
ADRES:Dom tymczasowy
TELEFON KONTAKTOWY: 608020331
ADRES E-MAIL: goleniow.toz@gmail.com,
Obserwowanie tej psiny jak się uczy życia jest prawdziwą przyjemnością. Mała zmienia już uzębienie. Wielkim wyzwaniem jest nauka zachowywania czystości :)
INTERWENCJE
- akcje charytatywne (27)
- edukacja (11)
- interwencje (11)
- pogaduszki (235)
- w nowym domu (114)
- wolontariat (60)
niedziela, 22 lutego 2015
środa, 18 lutego 2015
Pozostałe psy
U Eweliny zamieszkał Mały. Piecho z Komarowa, który wiódł do tej pory życie włóczykija . Niestety jego opiekun nie dal rady i zrzekł się psa . Mały cierpi na dyskopatię, która po woli odbiera mu władzę w nogach. Życie przed niem nie za długie ale za to będzie otoczony miłością i opieką.
Tiga. Też jest u eweliny. jej opiekunka poprosiła abyśmy znaleźli jej nowy dom bo sama nie daje rady. Kupiła ją za cztery stówy , chciała odsprzedać za pięć. Nie udalo się .
Kolejny " kwiatek " Figo. Maluch wydany do adopcji przez poprzedniego opiekuna. Zwiał i nikt do niego się nie przyznaje. Fajny piesek potrzebujący uwagi i psiego towarzystwa.
Tiga. Też jest u eweliny. jej opiekunka poprosiła abyśmy znaleźli jej nowy dom bo sama nie daje rady. Kupiła ją za cztery stówy , chciała odsprzedać za pięć. Nie udalo się .
Kolejny " kwiatek " Figo. Maluch wydany do adopcji przez poprzedniego opiekuna. Zwiał i nikt do niego się nie przyznaje. Fajny piesek potrzebujący uwagi i psiego towarzystwa.
Psy w Przytulu
Na czas obecny w Przytulu oprócz naszych stałych bywalców ( Niutek, Zefir, Stiwi, Ziomek i Guzik ) przebywają :
Wielkopies, puchaty jak nie wiem co Mafin. Znaleziony z kosztowną obrożą przeciwpchelną a po właścicielach ani śladu. Miły, bardzo ciągnący super psiak.
Brego , wrócił po kilku miesiącach, bo jego Pańcia poszła w tan a jej rodzina psem nie zamierza sie opiekować . Szkoda. zadbany jest. Pańci życzę opamiętania się .
Koral, wrócił po czterech miesiącach leżenia na kanapie , na której leżeć nie powinien. tłumaczyliśmy kobiecie jak krowie na rowie, że to pies dominujący, ze nie powinno mu się pozwalać na wszystko. Nie dotarło. Ugryzł w końcu. Piękny jest , ale potrzebuje zdecydowanej ręki i konsekwencji w postępwaniu.
Ajax . Pies w typie asta. Silny , niezwykle radosny, przytulaśny. Kocha ludzi , nie koniecznie inne psy. Na kantarze chodzi doskonale . Czekamy na rozsądnego opiekuna.
Krisi. przyszła podobno sama do Przytula ( może jej ktoś pomógł ?) Ja tam w bajki nie wierzę już. Szalona sunia, która w kojcu wariuje z piłkami wszelkiej wielkości. Na spacerze ciągnie ale daje się ogarnąć. Uwielbia Niutka :)
Fuksa, Sunia, mieszaniec owczarka niemieckiego i husky o której raczył zapomnieć właściciel jak tyko się dowiedział, że postawienie jej na nogi kosztowało TOZ parę groszy. W kojcu na terenie jego posiadłości pozostały po Fuksie trzy pamiątki w postaci szczeniąt. Sunia została znaleziona ranna przy trasie S3 na wysokości oczyszczalni ścieków w Goleniowie. Miała złamaną łapę. Teraz po złamaniu śladu nie ma.
Brego , wrócił po kilku miesiącach, bo jego Pańcia poszła w tan a jej rodzina psem nie zamierza sie opiekować . Szkoda. zadbany jest. Pańci życzę opamiętania się .
Koral, wrócił po czterech miesiącach leżenia na kanapie , na której leżeć nie powinien. tłumaczyliśmy kobiecie jak krowie na rowie, że to pies dominujący, ze nie powinno mu się pozwalać na wszystko. Nie dotarło. Ugryzł w końcu. Piękny jest , ale potrzebuje zdecydowanej ręki i konsekwencji w postępwaniu.
Ajax . Pies w typie asta. Silny , niezwykle radosny, przytulaśny. Kocha ludzi , nie koniecznie inne psy. Na kantarze chodzi doskonale . Czekamy na rozsądnego opiekuna.
Krisi. przyszła podobno sama do Przytula ( może jej ktoś pomógł ?) Ja tam w bajki nie wierzę już. Szalona sunia, która w kojcu wariuje z piłkami wszelkiej wielkości. Na spacerze ciągnie ale daje się ogarnąć. Uwielbia Niutka :)
Heca, Henio, Amba, Boski, Ivan, Sisi
Od ostatniego wpisu wiele się nadziało. Znów kilka psów przewinęło się przez Przytul i przez mój dom. Były też i dramatyczne chwile ( pogryzienie Eweliny) które na szczęście dobrze dla niej się skończyło.
W moim domu gościła Heca . Młoda sunie z Widzeńska zdaje się , której właściciel odebrać nie chciał. Mała grzej tyłek w nowym , fantastycznym domu.
Podobny do niej Muki. Piesek o cudownym usposobieniu. Maluch trafił do rodziny z Goleniowa
Piękny Boski z Mostów. Tam ostatnio wiele psiaków jest podejmowanych . Boski pojechał do Świnoujścia.
Była też Sisi. jej historia jest dość zawiła. Zwyczajnie padłam ofiarą oszustwa. Po tym doświadczeniu nigdy już nie podpiszę umowy z pośrednikiem z rodziny. Psina na szczęście odnalazła cichą przystań u pewnej bardzo miłej Pani. Luzik zapałał do niej gorącym uczucie. Niestety to niespełniona miłość :)
Był największy jak dotąd pod moją opieką Iwan. Mieszaniec przypominający rottweilera. Niezwykle sympatyczny piesek. Teraz mieszka na Bukowym w Szczecinie.
Przez trzy dni pomieszkiwał u mnie Henio. Malutki kundelek o niezwykłym charakterze , który denerwował mnie swoją szczekliwością . A szczek ma solidny. Cudowny psiak !!! Mieszka na ten czas w Szczecinie u Karoliny, która oferowała mu dom tymczasowy. Zgłosili się do mnie jego właściciele ale z odbiorem się nie spieszą .
jest teraz u mnie Amba. Mieszaniec labradora z nie wiadomo czym. Będzie duża. Razem uczymy się zachowywać czystość w domu. Na początku był dramat.Ale idziemy do przodu. Sunia ma cudowny charakter . Uwielbia bawić się z innymi psami. Toleruje koty. Może pozostawać sama w domu.
W moim domu gościła Heca . Młoda sunie z Widzeńska zdaje się , której właściciel odebrać nie chciał. Mała grzej tyłek w nowym , fantastycznym domu.
Podobny do niej Muki. Piesek o cudownym usposobieniu. Maluch trafił do rodziny z Goleniowa
![]() |
| Muki |
![]() |
| Boski |
Była też Sisi. jej historia jest dość zawiła. Zwyczajnie padłam ofiarą oszustwa. Po tym doświadczeniu nigdy już nie podpiszę umowy z pośrednikiem z rodziny. Psina na szczęście odnalazła cichą przystań u pewnej bardzo miłej Pani. Luzik zapałał do niej gorącym uczucie. Niestety to niespełniona miłość :)
![]() |
| Czarnula Sisi |
![]() | |||||||||
| Iwan |
Przez trzy dni pomieszkiwał u mnie Henio. Malutki kundelek o niezwykłym charakterze , który denerwował mnie swoją szczekliwością . A szczek ma solidny. Cudowny psiak !!! Mieszka na ten czas w Szczecinie u Karoliny, która oferowała mu dom tymczasowy. Zgłosili się do mnie jego właściciele ale z odbiorem się nie spieszą .
![]() |
| Henio |
jest teraz u mnie Amba. Mieszaniec labradora z nie wiadomo czym. Będzie duża. Razem uczymy się zachowywać czystość w domu. Na początku był dramat.Ale idziemy do przodu. Sunia ma cudowny charakter . Uwielbia bawić się z innymi psami. Toleruje koty. Może pozostawać sama w domu.
![]() |
| Amba |
wtorek, 25 listopada 2014
taka dygresja
w związku z tym czym się zajmuje od kilku lat zbieram pokaźne doświadczenie odnośnie podejścia lekarzy do zwierząt. Widzę na jakim jest ono poziomie , jak się różni . Niektórzy lekarze poważnie traktują zdanie z ustawy o ochronie zwierząt " Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę." W parze z ceną wizyt i zabiegów idzie poszanowanie godności zwierzaka i baczenie na uczucia i odczucia opiekunów. Twierdzenie , ze pochylanie się czy klękanie nad zwierzęciem jest nieprofesjonalne należy odłożyć do lamusa tak jak naszą wiejską wieloletnią tradycję trzymania psów na łańcuchach.
Gabinet weterynaryjny to nie taśma produkcyjna i musimy zacząć się przyzwyczajać do długiego oczekiwania na swoją kolejkę. Chyba sami nie chcielibyśmy aby nasz pupil został potraktowany pobieżnie podczas wizyty.
Ulgę wielką w cierpieniu i trosce opiekuna przynosi widok lekarza głaszczącego pupila lub smyrającego go za uchem, starającego się odwrócić uwagę psa czy kota od bolesnego czasem zastrzyku.
Podejmowanie pochopnych decyzji o wykonaniu zabiegu zmieniającego życie zwierzaka bez pełnej diagnostyki, bez prób rozpatrzenia innych możliwości jest poważną niefrasobliwością.
Dlaczego decydujemy się na przewożenie zwierząt do lecznic w innych miastach . Przede wszystkim robimy to w momentach kiedy zdajemy sobie sprawę, że wykonanie potrzebnego zabiegu w Goleniowie nie będzie możliwe z powodu braku doświadczenia naszych lekarzy. Składanie skomplikowanych złamań, przeszczepy skóry, drutowanie, implantowanie, protezowanie , leczenie komórkami macierzystymi, innowacyjne metody leczenia, przetaczanie krwi, pozyskiwanie surowicy to wszystko jeszcze przyszłość dla takiego miasteczka jak nasze. Ludzie zechcieliby zapłacić pieniądze za ratowanie swoich przyjaciół , płacą goleniowianie za to w innych lecznicach, trzeba jednak jeszcze chcieć zdobywać specjalizacje, szkolić się i rozwijać . Trzeba mieć na to czas . Jeśli jednak tego brakuje to zwyczajnie wystarczy się pochylić nad zwierzakiem i przytulić go jeśli tylko nie przejawia oznak chęci pożarcia lekarza :)
niedziela, 23 listopada 2014
Do adopcji Tolek i Lola kociaki
Rudolf
wyszedł z lasu w Goleniowie na końcu ul. Słowackiego. Przykleił się do kobiety, która spacerowała tam ze swoim psem. Rudolf miał otwarte złamanie tylnej łapki tuż nad kostką. Niestety to stara rana i nie da się uratować łapy. Wdało się zakażenie i martwica. Psiak trafił do lecznicy w Nowogardzie. Dlaczego tam. Powód jest prosty. Przed poważnym zabiegiem trzeba psa poważnie zdiagnozować , zbadać mu krew, ocenić poziom zapalenia. Jeśli można to operuje się natychmiast jednak kiedy trzeba poczekać to aplikuje się antybiotyki i wzmacnia organizm. Pochopnie nie powinno się brać z ulicy psa na stół i ciach ciach . To nie piekarnia :) Rudolf czeka na zabieg a ja czekam na ofertę domu tymczasowego dal psa po amputacji. Do kojca wrócić nie moze . Poczekam zobaczę czy się ktoś ulituje :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























