Pomagamy pewnemu Panu, który przygarnął sunię z lasu. Po wizycie u ( no właśnie jak to nazwać? ) osoba jak się później okazało zupełnie niewykwalifikowana stwierdziła, ze sunia nie jest szczenna ... po czym na świecie pojawiło się 4 sztuki uroczych maluchów płci żeńskiej. Dziewczynki sa odrobaczone, odpchlone i będą zaszczepione . Telefon do Pana 602683750
INTERWENCJE
- akcje charytatywne (27)
- edukacja (11)
- interwencje (11)
- pogaduszki (235)
- w nowym domu (114)
- wolontariat (60)
piątek, 30 listopada 2012
Paczka Dla Zwierzaczka :)
Proszę mieszkańców naszego miasta o wsparcie rzeczowe akcji, która
pomaga zwierzakom z przytuliska i z domów tymczasowych przetrwać długie
zimowe miesiące. Do akcji zaprosiliśmy szkoły podstawowe 2,3,4, Zespół
szkół Specjalnych, Szkołę Promyczek, Zespół Szkół Prywatnych Szkolna
13, Gimnazja 1 i2, Urząd Miasta Goleniów, dodatkowy kosz jest też do
Państwa dyspozycji w sklepie zoologicznym przy ul. Szczecińskiej.
Wystarczy mała puszka lub saszetka aby mały psi lub koci brzuch nie był
głodny :)
środa, 28 listopada 2012
Tofik - poszukiwany
Zaginął cztery tygodnie temu, ma obecnie ok. roku Miszka w Maszewie. widziany był w Danowie i Tarnowie. Ma zgiętą końcówkę ogonka . Tel kontaktowe 665100285 lub 723975847
Jesteśmy tacy sami
Ostatni weekend spędziłam na szkoleniu, w Poznaniu. Fajowo było, choć frekwencja była taka sobie- wolontariusze to też ludzie i chcą mieć prywatne życie. Lubię spotykać się z ludźmi, którzy czują i w większości myślą tak jak ja ( to chyba naturalne) Poczucie wspólnoty daje kopa na dalsze tygodnie pracy. Wychodzę z założenie, ze nie każdy musi mieć takie zdanie jak ja - od każdego oczekuję szacunku. Rozmawialiśmy o dyskryminacji i wykluczaniu ludzi ze względu na różne czynniki. Co mi dało szkolenie a no refleksję : Dlaczego praca wolontariuszy organizacji pro zwierzęcych jest wiecznie pomniejszana i naznaczona mniejszym szacunkiem niż praca na rzecz ludzi, idei, religii, sportu , kultury ? Czy my się angażujemy mniej? W czym nasza praca jest gorsza ?
Nie będę wyliczała co robię i jak bardzo się angażuję. Ze względu na to, że w naszym kraju przyjęto iż zwierzęta jako istoty żywe maja prawo do szacunku opieki i ochrony - w moim odczuciu zostały przez przepisy potraktowane jak my, ludzie ! Dlaczego więc praca na ich rzecz nie jest traktowana na równi z innymi pracami? Jesteśmy mniej pracowici, mniej wykształceni, mniej efektywni, czy to co robimy przynosi komuś ujmę ? Czy mamy się wstydzić tego co robimy dla zwierząt?
Kiedyś na spotkaniu z notablem, ten machał mi przed nosem dziesiątkami kartek papieru, na których były skrzętnie zapisane potrzeby naszych obywateli. Myślałam wówczas - dlaczego ma mnie to obchodzić? Dlaczego poczułam się zepchnięta na sam koniec "jęczących" oczekujących?
Nie chcę się więcej tak czuć. Mamy godność, jesteśmy pracowici, uczciwi- jesteśmy dobrymi ludźmi, którzy " uratowali" niejednego zwierza i człeka przed samotnością. Rozdajemy radość, poczucie przynależności, kreujemy szczęśliwe zakończenia smutnych i czasem tragicznych historii. Dajemy nadzieję na lepszy świat, wywołujemy radość międzygatunkową.
Czy ktoś się odważy zmierzyć poziom szczęścia człowieka, który odnalazł czworonogiego przyjaciela, psa , który właśnie dostał pełną miskę karmy i nową ocieplaną budę a dziecka chorego na raka, któremu sprawiono nieoczekiwaną niespodziankę? Staruszka, któremu wolontariusz przyniósł szklankę herbaty?
Dlaczego w tym kraju deprecjonuje się gesty sprawiające, że jakaś istota żyjąca w danym momencie poczuje się wyróżniona, ważna, szczęśliwa? My też pracujemy pośrednio dla ludzi- edukujemy, uczymy wrażliwości i empatii - Jesteśmy ważni, jesteśmy profesjonalistami, mamy godność i prawo do współuczestnictwa w wielkim dziele dawania szczęścia na równi z innymi wolontariuszami !!!
poniedziałek, 26 listopada 2012
Adopcje
Trzy psiaki w ostatnich dniach znalazły domki. Borys, Kalu i Zefir. We wtorek może do nowego domu pojedzie szalony Zefir :) Maru , kociak mój ulubiony też pojechał do domu w Szczecinie. Dobre to wieści są i wielce pokrzepiające .
Piko
Mieszaniec znaleziony w Mostach. Czy pochodzi z tej miejscowości, czy właściciel zgłosi się po zgubę. Czy może ktoś się go zwyczajnie pozbył?
Zoran
Przepraszam za zdjęcie ale ono jedyne wyszło. Psiak dość ruchliwy. Kolejny spaniel. Znaleziono go przy ul. Matejki. Czeka i czeka na właściciela. Domku odnajdź się :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
