Kotka została porzucona w pewien zimny poranek. Przemarznięta i głodna niemiłosiernie wołała o pomoc. Zabrałam ją do siebie, nakarmiłam, pogłaskałam i dałam tymczasowe schronienie. Na informacje wypuszczone w świat ( konkretnie do Halinki, miłośniczki kocich uroków)nie trzeba było długo czekać. Mamy domek dla maluszka. Dzisiaj Nikita zostanie przekazana nowemu właścicielowi!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz