
Kochany Mikołaju
Już niedługo Twoje imieniny, ale to zamiast ty dostać prezenty, sam je rozdajesz tym wszystkim, którzy na nie zasłużyli lub są w potrzebie. Tradycją jest, że aby zostać obdarowanym list należy napisać i życzenia swe w nim wyjawić Tobie. Piszę więc do Ciebie Drogi Święty jednak nie dla siebie chcę prosić ale dla tych , które głosu nie mają a jeśli jakoś po swojemu przemówią to niewielu ludzi na tym świecie je rozumie i pochylić się chce nad ich potrzebami. Proszę Cię o łaskę dla bezdomnych zwierząt, o kojce w przytuliskach i miękkie posłania, o ciągle pełne miski wody i jadła. Proszę Cię o bezlik spacerów dla nich i mnóstwo rąk do głaskania i ramion do przytulania. Niech nadejdzie kres bezpańskiego losu dla każdego bezdomnego zwierzęcia, niech każde otrzyma dom i kochającego Pana. Niech wreszcie skończy się gehenna psów i kotów we wszystkich złych miejscach w tym kraju, bo tak samo jak nas, Bóg je ukochał i dał nam je na pocieszenie. Daj zwierzętom mądrych i odpowiedzialnych właścicieli, którzy nigdy ich nie porzucą, nie uderzą, nie będą głodzić. Proszę Cię wreszcie o coś dla ludzi - o rozumy otwarte na zmiany, o serca pełne współczucia i zrozumienia nie tylko dla siebie na wzajem, o mądre decyzje , o miłość do wszystkiego co nas otacza, o dobroć dla słabszych i tych, które nie potrafią mówić o swych cierpieniach.
Tobie życzę Mikołaju mocy sprawczej abyś mógł dobre ludzkie życzenia spełnić. Życzę Ci kota na kolanach, który Cię ogrzeje podczas podróży z prezentami i psa przy Twoim boku aby Cię chronił i towarzystwa Ci dotrzymywał w długie wieczory i pracowite dnie.To by było na tyle. Pozdrawiam serdecznie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz