INTERWENCJE

Aktualne oferty psów przeznaczonych do adopcji:

PSY DO ADOPCJI

czwartek, 13 listopada 2014

jedziemy na ratunek

 długa to historia i pełna niedomówień i mojej braku wyobraźnie. Wierzyłam, że wygląda to inaczej, chciałam wierzyć. Dawaliśmy karmę  a czas płynął. Lost tych psów już jest w naszych rękach. Ich gehenna dzisiaj się kończy. Dzięki interwencji sąsiadów wreszcie tam pojechaliśmy. Trudno jest nam znaleźć czas na takie wypady. Niestety miejsca takich w naszym województwie jest mnóstwo , psów i ludzi cierpiących niedostatek ):






środa, 12 listopada 2014

marzenia się spelniają

na konto TOZ Goleniów wpłynął 1% odpisu z podatku dochodowego . Kwota ta to ponad 22 tysiące złotych :)  Nie spodziewałam się takiego wyniku. To ponad dwa  razy więcej niż w zeszłym roku. Cieszą nas te pieniądze niezwykle. Marzenia o większych kwotach nadal jednak kołaczą się w mojej głowie. I wiecie co wierzę, ze kiedyś zrealizujemy wszystkie nasze pomysły na lepszy świat, wolny od zwierzęcego cierpienia, głodu i  niewygód. Ufam, że na swojej drodze spotkamy takiego darczyńcę, dzięki któremu nie będziemy musieli się martwić o to, ze nie starczy nam kasy na operację jakiegoś zwierzaka lub będziemy musieli zaprzestać sterylizacji zwierząt aby się nie rozmnażały !!!marzenia to piękna sprawa , ich realizowanie to rzecz jeszcze piękniejsza :)

Koral wrócł

  po czterech miesiącach od dnia adopcji. Opiekunowie cały czas utrzymywali kontakt z Eweliną zgłaszając ma początku drobne problemy z psem. Uprzedzaliśmy, ze lubi dominować i żeby mu nie pozwalać spać z dziećmi , wchodzić na kanapę. To ten rodzaj charakteru, który musi od samego początku znać swoje miejsce. Mówiliśmy o konieczności kastracji. Niestety Pan nie chciał się zbyt długo zdecydować. Doszło do pogryzienie w dwa dni po kastracji sąsiada a na kolejny dzień Koral pogryzł opiekunkę. Pani w nerwach zażyczyła sobie od nas w  niedzielę wieczorem abyśmy przyjechali do Sargardu i psa od niej zabrali bo ona go nie dotknie :/ . No niestety musieliśmy odmówić. Pies miał właściciela i to właśnie w jego gestii było poradzenie sobie z tą sytuacją . Państwo poradzili sobie w ten sposób, że wsadzili Korala w auto i w poniedziałek rano wraz z książeczką pozostawili psiaka w Przytulu nie kontaktując się ( tak ja Ewelina ich o to poprosiła ) ze Strażą Miejską.
Państwu grozi kara za porzucenie psa. Ewelina załatwiła ze Strażą pozwolenie na pozostawienie psa, wystarczyło tylko podjechać do miasta i złożyć stosowne oświadczenie.
W przypadkach kiedy sobie ktoś nie radzi, nie słucha porad i zaleceń i brnie w rozpuszczaniu zwierzęcia tak to się kończy niestety. Zwierzak zaczyna rządzić, dominuje i pozwala sobie na zbyt wiele. Musimy wyprostować jakoś Korala. Niestety w warunkach przytuliskowych będzie to nad wyraz trudne.

wtorek, 11 listopada 2014

i jest jeszce Wanda

szczeniak płci żeńskiej , który pałętał się bez celu na wsi zabitej dechami. Trafił do mnie bo akurat miałam pustostan w kwestii psiej. Mala załatwia się w domu jak na wioskowego burka przystało. jest zabawna, mądra i dość posłuszna. Męczy kociaki, które są u mnie na przechowaniu . Jest zabawnie dość. Szukam domu dal tej tłustej kluski :) Ma ok 9 tygodni i co ciekaw ma maluteńki ogonek, którym macha co sił jak mnie widzi !!!




Czekają na domy

Orion
Mat


Asia
Cezar
Pedro

Guzik

Dona

Lili

Lindi
Stiwi

Lary

Zefir

Niutek

Koral

Ziomek

Dajmon


Mają domy


 i tak : Nasz hektor vel Kazimierz , Brego i Elmo mają domy.


Brego

Elmo

Hektor

  Hektor est psem pracującym. Ma kojec i po tym jak ludzie wracają do domów kilka hektarów ziemi do biegania. Brydżet okazała się psem właścicielskim.
Do Dani pojechała Zuza i Punto .



Zuza

Punto
Dulka została psem pracującym , pilnuje kurek :)

Dulka

Mona i Lisa





Kładzik
 Redi, Czort, Kejra, , Kładzik, dwie rude sunie ze szczenięctwami- pojechali do Niemiec i mają już domy :)
 W międzyczasie przez mój dom " przewinął się Wacik
Wacik 

                                               który obecnie mieszka w Nowogardzie i

Pimpuś. który zamieszkał w Niemczech

Pimpuś
W przytulu byli jeszcze ; Pat

Pat
ktory w dniu dzisiejszym dostał dom :)

 i Bronx, ktory zamieszkał nad morzem naszym Bałtykiem :)
Dodaj napis
 do Przytula wrócił ( został zasadniczo w nim porzucony ) Koral zbój :)

Koral





 I jeszcze kilka kociaków trafiło i wybyło i trafiły kolejne . Trudno zliczyć i spamiętać. Rotacja w tym temacie jest spora :)
Ecik z moją Sonią 











tęskniliście ?

nie przypuszczałam, że odważę się tu wejść. Nie mogę jednak zapomnieć o tym miejscu. Tu się wszystko zaczęło, to są moje korzenie. Moja kochana koleżanka Zuzia zapytała mnie - Dlaczego nie piszesz na blogu. Odpowiedź była prosta- Nie mam czasu na przemyślenia i refleksje, które uwielbiałam tu zamieszczać. Pisanie o dupie Marynie nie interesuje mnie. Jeśli mam czas na to aby w mojej głowie pojawiła się dłuższa i mądra na dodatek sentencja. Zagłusza ją dźwięk telefonu lub szczekanie kolejnego tymczasowicza lub ewentualnie Luzia - szczęście mojego niepojętego :). Dzieje się dużo radosnych przeważnie rzeczy. Radosnymi się stają bo czasem na samym początku są smutne. Dzięki naszej pracy - Mojej i wszystkich cudownych ludzi,którzy kółeczkiem mnie otaczają - psi i koci los zmienia się z minuty na minute. Walczę z ludzką głupotą, nieczułością , bezmyślnością i wszelkim niegodziwościami. Widzę jak świat dzięki nam staje się lepszy , lepszy dla nas i dla zwierzaków, które napotykamy na swych drogach. Czasem marzę o laptopie . Mogłabym od ręki zapisywać te wszelkie mądrości moje . Dzięki jednak okruchom rozsądku nie zakupię sobie tego sprzętu. Zostanę zdominowana przez maszynę a tego nie chcę :) Na szczęście mam rozsądnego męża dzięki któremu nadal utrzymuję kontakt z rzeczywistością !!!