INTERWENCJE

Aktualne oferty psów przeznaczonych do adopcji:

PSY DO ADOPCJI

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Komunikacja

podstawą egzystencji społecznej. Jednostki antyspołeczne nie korzystają z jakiejkolwiek formy porozumienia się . Nie odczuwają takiej potrzeby. ja się lubię komunikować. Werbalnie i niewerbalnie. Niestety zawsze jestem szczera w kontaktach międzyludzkich co zraża do mnie ludzi .Trudno, żyją z tym jakoś i mam się dobrze. Łżeć nie potrafię , a brakiem szczerości zwyczajnie się brzydzę. Rozumiem, że są ludzie mniej otwarci ode mnie - na nielicznych takich  twarzach czasem nawet obserwuję niesmak graniczący z odrazą.
Stawiam na szczere rozmowy, przekaz swych potrzeb i oczekiwań, współudział w dyskusji.
jeśli ktoś się nie określa nie istnieje , bo jak o nim można się dowiedzieć , że jest ? Jeśli ktoś się nie komunikuje oznacza , że nie chce a nie że nie ma czasu . banialuki i wymówki.

Zefir

      Czeka już na prawdę długo. Czeka i tęskni z domem, człowiekiem i wolnością. To wariat, wiem ale czy nie zasługuje w związku z tym na kogoś kto go zaakceptuje. Zefir potrzebuje przestrzeni  do ganiania i zabawy. Potrafi okazać wdzięczność i oddanie. Potrafi też posłuchać i skupić się. Trzymam kciuki za tego szlonego chlopaka :)













środa, 12 czerwca 2013

Puszki kwestarskie

  Dwie puszki kwestarskie stoją w sklepach zoologicznych w Goleniowie, Jedna w sklepie Kaufland druga w Tropiku przy ul. Szczecińskiej. Można posilić finansowo działania goleniowskiego TOZ . Baz wsparcia zwykłych ludzi o niezwykłych serca praca wolontariuszy była by bardzo utrudniona. Wiem pieniądze to nie wszystko ale w tej pracy to one ratują częstokroć życie zwierząt, poprawiają ich warunki bytowe, pozwalają napełnić głodne brzuchy. Nasze ręce to tylko narzędzia niosące pomoc , za nim są finanse, z którymi nierzadko jest krucho. Dlatego wdzięczność nasza jest ogromna , gdy widzimy wpłaty na konto czy też monety w naszych puszkach.

Pysia i Panda

      Porzucone w piwnicy przy ul. Barnima oseski. Czarny to chłopiec. Nasze maluchy podrosły w domu tymczasowym. Są odrobaczone. Pysia ma zagwarantowaną w przyszłości sterylizacje. Radosne, zabawne kociaki do pokochanie od zaraz :)







Jagoda

  Malutka ok. 6 tygodniowa koteczka znaleziona przez Olę w lesie podczas spaceru. Malutka biegła w stronę wyciągniętych ramion licząc na szybka pomoc. Obecnie przebywa w DT u Justyny gdzie dała się poznać jako przecudowny pieszczoch . Jagoda jest niezwykle towarzyska, uwielbia szleńczą zabawę i psoty wszelakie :)






Bruno B

  Uroczy, pulchny szczeniak trafił do domu Marty i zdobył serca domowników. Po ukazaniu się jego oferty telefony rozdzwonily się natychmiast. Przewidywany termin adopcji - sobota :)






poniedziałek, 10 czerwca 2013

Etap zamknięty

  Wyjazdy nawet te krótkie niosą ze sobą odmianę. Dla mnie ogromną i dającą za każdym razem moc do pracy , dalszej, nieustającej, mozolnej. Tym razem pojechałam na ostatni zjazd w ramach projektu „Sieć OFF – Ogólnopolskie Forum Fauna” Całość trwała dwa lata i skierowana była do organizacji pro zwierzęcych. Dwie młode dziewczyna z Krakowa postanowiły zwołać ludzi z całego kraju, znaleźć dla nich trenerów i wykładowców i dać szansę na powzięcie wiedzy tajemnej .
Jeśli chodzi o mnie rzecz odniosła skutek. Wracałam ze zjazdów z podwójną mocą i pomyslami. Niestety z braku czasu nie wszystkie udało się zrealizować . Ale , ale - one tam ( we w mojej glowie ) nadal tkwią i grzeją miejsce , czekają ...
Poznałam w czasie trwania projektu wielu ludzi. Nie wszyscy okazali się być życzliwi, mili . Nie ma to jednak znaczenia. Każdy z uczestników wniósł w moje życie wartość dodaną, niemierzalną i niepowtarzalną. Bardzo Wszystkim za to dziękuję .
Było dużo śmiechu i radosnych uniesień, były łzy i złość. Wszystko to stany budujące i dające siłę. Zmieniłam się przez te dwa lata. Urosłam w siłę i jeszcze większą pewność siebie. Mam jasny cel przed sobą i fantastycznych ludzi u boku.
Projekt dał mi poczucie wlasnej wartości i pewność , że nie jesteśmy tu w Goleniowie sami, nie jesteśmy słabi, mniej ważni i niepotrzebni. Takich ludzi jak my, zapaleńców, działaczy, wolnomyślicieli są w tym kraju tysiące. Czas aby świat zaczął się  zanim liczyć.
Wierzę, że to nastąpi.
 Dziękuję Halinie z Fundacji Czarny Kot za przesłanie informacji o projekcie. Dzięki niej tam się znalazłam. 
Dziękuję Justynie z Rokitna za to, że jest we wszechświecie, że jest dobra i silna, że dzieli się sobą . Dziękuję wszystkim życzliwym za spotkanie, aprobatę i fajną zabawę :) 
P.S. Dwie drobne dziewczyny z Krakowa dokonały wielkiego dzieła , które łatwym nie było. Pokłon głęboki laski :)